Ja w tym roku w prezencie ślubnym dałam pieniążki - rozmieniłam kilka setek po 20 zł w banknotach nowiusich :) każdą setkę zrolowałam dość ciasno, wcześniej przygotowałm sobie 3 obrazki kolorowe radosne: wózek - pod rysunkiem "to na wózek", rachunki - z podpisem "to na życie", mapkę z zaznaczoną egzotyczną miejscowością - z podpisem "to na podróż poślubną". Każdą karteczką obwinęłam banknoty 20-towe i przewiązałam czerwoną kokardką z materiału, Po czym wszystko włożyłam do koperty. Młodzi byli tak zachwyceni, że zostawili sobie karteczki na pamiątkę bo w końcu liczy się dobry pomysł :)
Sliczny stroik! A cała instrukcja perfect!!!
Mnie tez smakowalo :)))),zrobilam mala porcje z 1 puszki tunczyka i fasolki,ale pozatym rewelacyjne.POZDRAWIAM:))
śliczny stroik:)
Mozna ja przechowywac w sloiku w lodowce, ale nie dluzej niz 2 tyg. Zaznaczam, ze im dluzej ryba jest w zalewie tym bardziej miekknie i robi sie bardzo krucha (wrecz rozpada sie na talerzu). Najsmaczniejsza jest zrobiona 3-4 dni przed podaniem.
Niesamowite... :o)
Przekazuję wskazówkę Grażyny:
filety na sledzie w smietanie "a la gremolata" sa pojedyncze. Jeden filet znaczy jeden. Mozna ta ilosc pomnozyc, wtedy dodatki tez razy 2, 3 itd.
Uwielbiam jajaka w majonezie na imprezach, ale twój pomysł to czyste szaleństwo. Prosta i napewno pyszna zakąska....Napewno zrobie w Adrzejki.....mniam już mam ślinotok
Bardzo cie przepraszam ale wczoraj nie zauwazylam tego ze jeden tekst jest w jednym nawiasie i te drugie proporcje sa w drugim nawiasie,ale wczoraj dosc pozno czytalam ten przepis a bylam zmeczona.Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
właśnie wypróbowałam, mimo drobnych niepowodzeń (troszkę za twarda i za słona) uważam za pyszną szyneczkę i co najważniejsze idealną dla mojego małego alergika, więc za parę dni zrobię kolejną i potem następną!! Moja córka, niejadek mięsny, tym razem sama poprosiła o kawałek! Polecam wszystkim
wyglada bardzo ladnie i smakowicie! Postaram sie upiec w przyszlosci!
Jak długo można przechowywać taką rybkę w zalewie? Myślę o tym, by zrobić ją wcześniej, przechować w słoiku (w lodówce) i potem otworzyć na święta. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Wlasnie o cos takiego mi chodzilo ;] ... Pyyycha bylo ... Pozdrawiam ...
Nie polecam robienia tego rodzaju ciasteczek z aż tak dużym wyprzedzeniem. Owszem, na pewno będa jadalne, ale raczej proponuję przechowywać je nieco krócej, czyli upiec na przykład koło 15 grudnia, a teraz zabrać się za wypiekanie pierników.
Malena swietnie to opisalas,jestesmy z tego samego regionu i jak Ci wiadomo teraz to mamy adwent.Kiedys okolo 25 lat temu tego nie mielismy,czlowiek byl zagoniony,zapracowany i mial nadzieje ze cos dostanie na ten swiateczny stol.Kiedys to czlowiek jeszcze dzien przed Bozym Narodzeniem myl okna a teraz juz to mamy duzo wczesniej zalatwione. Prawie wszytkie swiateczne porzydki staram zrobic wczesniej i nie czekam na ostatni tydzien.Ale prawde mowiac tamnte lata mialy tak samo swoj urok .POZDRAWIAM