dzieki za podpowiedzi...zabieram sie za ciacho i napewno dam znac jak wyszlo ;))))
Pewnie myślisz o anyżu - odpada. Nie toleruję zapachu. ale celem sporadycznego robienia imbiriady kupię sobie w Warszawie doniczkę mięty (u nas niestety nie ma). zawsze będę miała jednego kwiatka więcej
Ekkore, oto jest pytanie! Nie wiem. Suszona mieta jest do niczego w tym wypadku,zapach moze by dala ale wizualnie? Moze zamiast miety dac /oj, nie wiem jak to nazywa po polsku/ takie gwiazdki, ktore sie daje m.in. do piernika albo do takich czarnych gum co sprzedawali na odpustach. Ale Ci wyswietlilam, co? Do ozdoby mozna chyba uzyc cokolwiek zielonego, np.listek porzeczki cz poziomki. Ale miete chyba trudno bedzie zastapic.
Chlebuś już od jakiegoś czasu mam w ulubionych (czekam na urlop i będę się wyżywać w kuchni) a dopiero dzisiaj zauważyłam piękne smarowidełko koło chlebusia!
Własnej roboty? Jeśli tak to poproszę o przepis
Tort rewelacyjny, zrobiłam na roczek mojej córeczki, wszystkim bardzo smakowal i prezentował sie wyśmienicie. Polecam!!! Piekłam w tortownicy na papierze do pieczenia i bez problemu wyjmowałam blaty.
przepraszam ale faktycznie zapomnialam, 40dkg cukru
a i jeszcze pytanie - czym zastąpić świeżą miętę?generalnie nie jestem jej zwolenniczką (czyli nie posiadam)- ale tutaj by mi doskonale się komponowała
Dzisiaj była powtórka z imbiriady. Dobrze, że za pierwszym razem byłam uprzedzona o efektach...bo inaczej całość wylana byłaby do zlewu po pierwszym łyku.. pali... a zrobiłam tylko z połowy imbiru. ale w miarę picia gorycz zanika a pojawia sie "uczucie bąbelków" (hehhe - jak w bąboladzie) - łaskocze w język. Niestety - tylko ja będę zwolenniczką i pewnie dla siebie samej nie będzie mi się chciało robić....
Naczynie ma byc cały czas otwarte, wtedy kalafior sie pięknie przypiecze :-) Jeśli chodzi o czas pieczenie, to podałam 1 godzina, ale każdy kalafior jest inny i nic się nie stanie jeśli dodacie mu jeszcze 15-30 minut w piekarniuku. Pozdrawiam i życzę smacznego :-)
Tylko marchewkę daję surową.
Ja też tak robię korniszony.
Robiłam to ciasto jest rewelacyjne.Polecam
jeśli nie trzeba pasteryzować, to jak długo można je przechowywać? u nas pierwsza porcja juz zrobiona, a druga jest w trakcie
chyba troche przesadziłam z ilością przyprawy :( i choć wyszła mi trochę za słona to i tak jest bardzo pyszna :)) polecam wszystkim smakoszom sałatek i nie tylko ;)