A robił może ktos z cukierków "lodowych " bo chce zrobic ale nie wiem co z tego wyjdzie ??
Nie pamiętam nazwy, ale to jedna z tych co znajdują się na takim dużym bazarze. Nie jest to co prawda restauracja, ale dobre żarełko i atmosfera.
Knedla należy pokroić w plastry i podawać z jakimś dobrym sosem.
Ilko czy jak będę przekładać zrazy do garnuszka to razem z tym tłuszczem na którym się smażyły?
Cudowne, mięciutkie,ekspresowe! Pierwszy raz w życiu wyszły mi takie pyszne leniwe!
andrzeju a jaka to knajpka? jeśli wolno spytać? mieszkam w centrum Rybnika i chętnie bym spróbowała też świeżonki w oryginale zanim skuszę sie ja zrobić sama:)
wczoraj upiekłam z wiśniami jest bardzo dobre dzieci z mężem zojadały się nim polecam
są nie zbyt dobre mi wyszły twarde
Też pamiętam z dzieciństwa proziaki, pamiętam jednak,że były pieczone w piekarniku, na blasze, również przewracane na drugą stronę. Pycha, chyba przypomnę sobie ten smak. Pozdrawiam!
Taki krem to od razu z 1,5 porcji conajmniej, bo jak się będzie próbować to go trochę ubędzie .. hehe ;)
Z tymi krówkami na polewę to też super alternatywa :) W jakiś innym przepisie widziałam że ludzie tak robią. Tak się zastanawiałam czy to ma smak co na wzór mleka z puszki ugotowanego czy jak ? Pewnie ta łyzka masła to po to żeby po zastygnięciu łatwiej się kroiło? Ja tyle pytań zadaje, bo młode i niedoświadczone dziewczę jestem ;)
Qrna strasznie mi się spodobało to ciasto, ale jakoś teraz brak okazji na takie okazałe i z kremem ..No cóż będę musiała poczekać i to pewnie długo :P
Ale napewno jeszcze wróce do tego przepisu :))
Pozdrawiam !
jak to podawac, ewentualnie do czego?
Tucha, ja się Ciebie z pewnością posłucham, bo nie znoszę kokosów ;)
Oj.. thx za uwagę :D dawno nie patrzyłam do przepisów, a ten jest dość "stary" :D Już poprawiam.
A spód okruszkowy robię tak : 200 g okruszków ( mogą być sucharki, ususzone biszkopciki, herbatniki, kruche ciasteczka, czasem zmielone orzechy lub kokos - wszystko co kruche ( oczywiście większe kawałki rozdrabniam wałkiem albo jakoś tłukę :)) wkładam do miski i polewam 1/2 kostki gorącego masła ( dodaję powoli, żeby nie przesadzić) i całość ugniatam ręką, aż da się ładnie formować. No i wykładam na formę wyłożoną papierem. Taki spód starcza na dużą tortownicę, zresztą cały przepis jest na dużą tortownicę, bo masy jugurtowej wychodzi dość dużo.
I żelatyny też można dodać ciut mniej ( np. po 3 - 3,5 łyżeczki), bo mi zawsze jakoś tak wychodzi, że muszę dodać więcej :).
Tuszka... z ciekawości :D a co z tymi wiórkami nie tak :> ??