jesli moge wtracic swoje trzy grosze to nazwa "Lowiczanka" wg mnie pasuje bardziej. Zo ciasto jest w paski tak jak regionalny stroj lowicki
Potwierdzam, dobra sałatka.
Życzę smacznego
ja zalewam zawsze ciepłym ale nie wrzątkiem
Zrobiłam i jest pycha, choc zapomniałam o oliwkach. Już jednak nie dosypie, bo mąż się zajada.
I już ląduje w ulubionych, upiekę go na imieniny męża tj.11.11.11:)
Dodałem fotkę. Zostały mi jeszcze 2 do odgrzania (ta wersja jest z wieprzowiny).
Szkoda że nie widać tych kotlecików:(
To ciasto też mi się bardzo podoba, ale tamtemu uroku dodają te piękne kwiaty.
iwonka 33 - co widzisz nie miłego w mojej odpowiedzi ? To, że napisałam prawdę ? Ciasto "Łowiczanka" było modne w latach 90-tych (przynajmniej na podkarpaciu, gdzie wtedy pomieszkiwałam). Anastazja zmieniła nazwę na Leon i pokazała w swojej książce, której pierwszy nakład był w 2001 roku. Więc niekoniecznie Anastazja pokazuje swoje autorskie przepisy. I to właśnie stwierdziłam.
Różyczko, jeżeli tamta wersja i zdjęcie bardziej Ci się podoba to po prostu napisz to pod tamtym przepisem
wyglada na smaczny
Rozgrzewam piekarnik d 220 stopni. Kiedy wszystko zaczyna ładnie bulgotać to po ok 10 minutach przykręcam do 180. Kozioł mam nadzieję równiez wyjdzie pyszny :) Sredecznie tego życzę :) i czekam na wiadomośc jak wyszło :)
oj, nie wiem, u mniena kompie wszystko jest oki
Nie miałam mąki kukurydzianej, więc dałam kaszę kukurydzianą i chyba zrobiłam błąd. Ogólnie placki były bardzo dobre, bardzo ładnie pachniało, tylko przeszkadzało mi że było co raz w buzi czuć tak jakby ziarenka piasku przez tą kaszę kukurydzianą.
Czemu Twoje zdjęcia po kliknięciu się zmniejszają i nie można dokładnie obejrzeć potrawy, szkoda:(