Mam bardzo ochotę zrobić ten ocet ale nurtuje mnie takie pytanie. Czy wypity bez miodu będzie miał takie same działanie ?( jestem uczulona na miód) . Będe wdzięczna za odpowiedź.
Witam, proszę o odpowiedż,czy obojętne jest z jakiego gatunku jabłek robić ocet , czy musi być odpowiednia odmiana?
jutro zabieram się do robienia octu,właśnie jestem na diecie Adriana Lukoszek w której stosuje się 2łyżeczki octu na szkl.wody,kupowałam z firmy octim,ocet naprawdę działa na odchudzanie,ja od listopada schudłam 16kg,polecam
Taką zupkę moja mama gotowała,jedliśmy ją z ziemniakami gotowanymi w mundurkach.Pycha
ciasto super,zrobiłam na niedziele i od razu poszło,polecam wszystkim!!!
Wyszło rewelacyjne, polecam:)
Ciasto piekłam w blaszce o wym. 21x35cm. Pozdrawiam ;)
Magda byłaś moją inspiracją - buziaki odemnie i od.....wiesz kogo
Mam podobny przepis z "Kuchni Polskiej", tylko tam jest 1/4l octu i to 6%. To duża różnica. Reszta tak samo. No cóż trzeba spróbować i porównać
Bardzo smaczne kruche ciastka. Radzę schować po upieczeniu, bo na drugi dzień są znacznie lepsze.
Zrobiłam z córką taki mały konkurs. Ja piekłam ciastka z innego przepisu a ona z tego. Muszę przyznać, że wygrała. Chociaż mam kilka uwag. Nie chcę korygować mistrza, ale cukru jest za dużo. Wystarczy 100g. Żurawinę radzę skroić, bo potem się spieka i jest twarda.Warto dodać też ok 100 g krojonego orzecha włoskiego. Ale to już sprawa gustu i finansów. Polecam.
napewno pysznie smakuje a jaka duza ta blaszka??
sorki...początkującą kucharką to ja nie jestem, ale za "chiny ludowe" nie wiem o co w tym przepisie chodzi?????
Powyżej jest już moja opinia, ale postanowiłam się "uzupełnić" ![]()
Ostatnio teść poprosił o takiego najzwyklejszego "ruszańca". Drożdżowego, bez owoców, rodzynek. Nie dał jednak wskazówek.
Miałam "myślenice", co upiec. Ale kolejny raz skorzystałam z tego przepisu i wyszła pyszna, puchata, maślana, z chrupiącą kruszonką drożdżówka. Strzał w dziesiątkę, jak się okazało
, bo o to dokładnie teściu kochanemu chodziło.
W piekarniku ustawiłam 180 C i "konwencjonalne". Duża forma wylądowała w poprzek piekarnika, na kratce i 1 poziomie prowadnic (od dołu).
Monż wyniósł resztę do pracy jako zagryzkę do porannej kawy-zrobiła wśród kolegów furorę, bo nie za słodka, a pasuje i do latte, i do espresso. Najśmieszniejsze było pytanie ; "to z tego barku naprzeciwko? Ale się rozwinęli ... :) "
Anusiu, jeszcze raz dzięki za fantastyczny przepis.
witam! ciasto wyląda bardzo apetycznie, tym bardziej, że lubię ciasta z budnyniem. mam pytanie- czy można to ciasto zrobić z innymi owocami, np. brzoskwiniami z puszki? czy będą one zbyt "mokre"? pozdrawiam