A jeśli mam problem ze świeżym rozmarynem, mogę dać trochę suszonego? Ile?
a czy można mięska nie siekać tylko pokroić na małe takie kotleciki bo tak to są one tak troszke jak mielone
Fiddle az mi na nie slinka leci. Niedługo na pewno przygotuję. Pozdrawiam i dziękuje za przepis.
A 12% z nia tez mozna??
lenko, nie zwróciłaś uwagi, że w zaczynie jest mąka żytnia, całkiem pokaźna ilość, dopiero potem dodaje się mąkę pszenną (w Twoim przypadku możesz użyć mąki bezglutenowej zamiast pszennej tortowej i wrocławskiej). Nazwa chleba jest więc jak najbardziej uzasadniona :)
Mąkę żytnią typ 720 oraz 2000 można kupić bez większego problemu w większych sklepach sieci Zatoka. Tam też znajdziesz mąkę żytnio-razową typ 2000 oraz mąkę bezglutenową. Te typy mąki są też dostępne w Bomi, w innych sklepach to już niestety loteria.
I jeszcze bardzo ważna sprawa - ilość dodanej do ciasta wody zależy w dużym stopniu od chłonności mąki - może się zdarzyć, że oprócz dolania wody do zaczynu, trzeba też będzie dodać wody do ciasta chlebowego, aby nie było twarde!
I pamiętaj, że moc zakwasu bywa różna, a szybkość rośnięcia ciasta chlebowego na zakwasie zależy nie tylko od wieku zakwasu, ale też i rodzaju użytej mąki. Życzę powodzenia i udanych wypieków :)
Mam 2 pytania, gdyz przymierzam sie już od jakiegoś czasu do upieczenia własnego chleba na zakwasie.
Gdzie w dzisiejszych czasach mozna kupić taką mąkętypu 2000?
Chciałabym upiec chleb bezglutenowy, albo choć zblizony do takiego. Słyszałam, że chleby żytnie są zdrowsze od pszennego, mniej uczulają. Nie mówię o celiakii.
Po nazwie Twojego chleba mozna pomysleć, że właście to taki chleb. Ale w przepisie jest zwyczajna mąka pszenna. Czy więc nazwa chleba zalezy tylko od zakwasu ( mąki do niego uzytej)?
Wyglądają smakowicie
ej nie, z tą solą to chyba nie tak
, no chyba że nie rozumiemy się w kwestii skrótów
chodzi o gramy czy dekagramy?
Też tak robię wątróbkę. Jest wspaniała. Polecam.
kupiłam na półce zdrowia w jakimś markecie. butelka kosztuje kilka złotych, około siedmiu chyba, a starcza na długo, bo się go rozcieńcza. wygląda mniej więcej tak:
Mało składników - to jakaś wegetariańska pizza!!!! Poza tym nie podajesz proporcji - dla mnie OK ale dla innych może być problem!
Robię ciut inaczej ale ta też wydaje się pyszna
Udało sie wyszło rewelacyjne,zagości na stałe w moim domu
Robię podobną sałatkę i jeszcze nigdy mi nic nie sfermentowało! ale zawsze wszystkie składniki wrzucam do gara i gotuję, następnie nakładam wrzące do słoiczków i zakręcam , potem pasteryzuje jeszcze kilka minut.