u nie też tak sobie leży i leży ta puszka, ale już wiem co bedziemy jeśc na kolacje!!!
Nie ciacho nie jest za slodkie tez sie dziwilam jak bralam przepis od znajomej ze cukru tyle i jeszcze kakao.Jak dla mnie nie bylo slodkie.Pieklam tez je od razu po dostaniu przepisu i ciasto wytrzymalo tylko jeden dzien nie mialam co zamrazac bo pieklam w ciagu tygodnia i chcialam zeby zostalo troche na niedziele do kawy.
Moja teściowa nazywa to "Psia Buda". Pyszne. Pozdrawiam
A mnie zastanawia te 51 dag (już dawno się nie pisze dkg) mąki...myślę że równie dobrze można by napisać 51,54321 dag mąki
Jak tak patrze na zdjecia i czytam komentarze to mi slinka cieknie, dobrze ze polozylam szmate na podloge bo by sasiadow zalalo:-), a tak serio to szkoda ze musze do szkoly isc bo juz bym w kuchni byla, no nic musi poczekac do jutra. Mam nadzieje ze tez bede mogla pochwalic sie ta Twoja szarlotka tak jak kolezanki wczesniej. Wiec trzymajcie za mnie kciuki:-), a to dlatego ze ja bardziej gotuje niz pieke hi hi.
a nie trzeba proszku do pieczenia?
Jeszcze jedno pytanko, jaka jest najlepsza wódka do tego likieru?
Mam pytanie, czy te cytryny wkładamy do słoja w całości i w skórce? Czy można je np. przeciąć w pół?
BArdzo,bardzo dobre ciasto!! Dzięki za przepisik.
Ilka, zamierzam zrobić ciasto na niedzielę, bo mam duuużo gości, mam nadzieję, że mi wyjdzie :)
Maniuś, uratowałes mój honor. Ostatnio udało mi się przesiedziec przy WŻ do 5 rano. Mąż stwierdził, że na wyszukany obiadek nie ma co liczyc, bo żona chodzi na rzęsach. A tu-kurczak w cebuli. Szczena mu opadła, a talerze wylizywali razem z Młodym. Bóg zapłac, dobry człowieku!!!
trafiłeś w
sedno
ach fajna ta szarlotka byla znikneła bardzo szybko:)))))
o własnie nie miałam co zrobic ze sliwkami a tu prosze takie ciasto na pewno sprobuje dodaje do ulubionych:))))
ja jabłka zcieram na trarce o grubych oczkach dodaje troche cukru i cynamonu,no wi tym przekładam ugotowany ryż i zapiekam .no w sumie prawie podobnie pozdrawiam papa:)