Bardzo cenię sobie ten przepis, pączki pulchne i bardzo smaczne, to mój paczkowy nr 1 . Polecam przepis jest naprawdę super.
Barszcz
Do garnka z wodą(lub bulionem) dodać ziemniaki i kapustę. Na patelni , na oleju słonecznikowym posmażyć cebulę+marchew+ surowe utarte buraki+pomidory+ 1 łyżkę mąki.I to wszystko dodać do garnka.
Dodać sól, pieprz ziarnisty, ziele angielskie, zieleninę, liść laurowy.
Bez buraków= kapuśniak( rosyjski)
To dokładne tłumaczenie tego przepisu.
1l mleka to chyba jakaś pomyłka
nie nie będzie ciapowata
nieee
Pomysł świetny, pomijam jedynie panierkę (to już u mnie norma), dorzucam kawałki ananasa z puszki. A do tego frytki "po belgijsku", te z WŻ. Dzięki. Pozdrawiam.
Ha, i wpadłam w kimchi. Kocham tę śmierdzącą kapustkę sercem całym. Ideałem była robiona przez siostrę koleżanki, ale wyjechała gdzieś i doprosić się o przepis nie było sposobu, poza tym podobno trochę na oko robiła. No i postanowiłam sama zrobić. Pierwsze-wg. strony z koreańską kuchnią-niewypał. Słabo ukiszone, ostrość taka, że przy dotknięciu dziąsło krzyczy z bólu. Mimo, że ostre jem z uzależnieniem. Drugie podejście-znów coś nie tak (już nie pamiętam, ale smak coś nie tego). Do trzech razy sztuka-Twój przepis. Z połowy ilości na wszelki wypadek. Już pomysł z kisielkiem ryżowym mi się miły wydawał. Kisiłam 5 dni, teraz siedzi w lodówce, a ja codziennie po przyjściu z pracy siadam wygodnie i chrupię miseczkę na poprawienie zimowego nastroju. To kimchi jest IDEALNE. Dzięki dobra Istoto za zamieszczenie przepisu. I tylko dodam, że tak samo idealne jest do przepisów z użyciem kimchi (buta kimchi, zupy etc.)
Szukałam przepisu na kopytka, a znalazłam propozycję podania ...Korekta nazwy chyba niewiele zmieniła. Jak wynika z postów nie każdy umie robic kopytka (ja też)
udało się uratować torta i po tych przejściach muszę napisać że tort przepyszny a masa stężała i w smaku pycha :)
Rozeta pyszna , już dawno zbierałam się , żeby ją upiec , a gdy się do niej zabrałam , okazało się , że mam tylko 2 dkg drożdży , stwierdziłam "co tam" wyjdzie to dobrze , nie wyjdzie , to też będzie , najwyżej kury zjedzą.Udała się , jest pyszna i pulchna , wychodzi na to , że nie trzeba wiele drożdży . Zrobiłam z powidłami śliwkowymi.
Pyszne
Właśnie zjadłam z gulaszem :)
Bardzo dobre jedzonko, robię już któryś raz z kolei. Polecam
Szukałam tego przepisu! Dziękuję
Dziękuję za tak szybką odpowiedż .Dobrze ,że zapytałam , bo pewnie opiekała bym je bez przykrycia i mogłyby wyjść za suche. A mam jeszcze takie pytanie ; planuje impreze na ok 25 osób , z czego część będzie w sobotę ,a część w niedzielę.I tu właśnie mam problem jak sobie tę pracę rozłożyć . Ja myślę zrobić to tak Wszystkie kwiatki obsmażyć na patelni w piątek i teraz nie wiem czy cześć z nich upiec w sobotę a część w niedzielę , czy wszystkie upiec w sobotę a w niedzielę tylko podgrzać.Tylko też nie wiem jak je póżniej odgrzać .Bożenko , jeśli możesz , to proszę doradż coś.Pozdrawiam Agata