Balbinko - Makusia użyła nazwy umownej - chyba wszyscy wiedzą o co chodzi i nie tacy wielcy od kuchni jak my, tak nazywają ten n a j d r o ż s z y - grzbietowy pasek (dużej) ryby.
Natomiast nie jestem pewna czy sklepy będą pisać "golonko z dorsza".
Jeśli w jakimś regionie kraju mówi się "g o l o n k o " - to fajnie.
A przepis świetny - robiłam z okonia morskiego.
Bardzo smaczne:) pytanie za 100p -----kto wie gdzie ryba ma poledwice hahaha -jeszcze troche beda w sklepach pisac -golonko z dorsza
myślałem o tym
ale jak tu pisać orzechy włoskie w przepisie a tytuł ....
Zrobiłam na Wielkanoc - pyszny! Wszystkim smakował.
sliczne ;)
pysznie się zapowiada, lubię z czarną porzeczką ciasta
takale mam wieksza impreze i chcialam troche predzej zrobic spoko dzieki za podpowiedz
Jeszcze parę orzechów włoskich /jak ma być polskie/ :)
Leczem bym tego dania nie nazwała, już bardziej przypomina mi to forszmak.
Leczo to przede wszystkim papryka, cebula i pomidory.
I tak ja też zawsze piekę serniki - kilkanaście minut w wysokiej temp. /w tym czasie rośnie/, potem obniżam i piekę ok. godziny. Upiekę ten w najbliższym czasie.
Pyszny sernik!
A w życiu...........rób na świeżo.......krewetki potrzebują krótko obrabiania jak za długo to będzie guma.
Ta potrawa to przecież krótka chwila i zrobione a na świeżo.......pycha.