Ciekawe czy w innej wersji owocowej też będzie dobry (np. z pomarańczami)?
Cytryna to raczej nie moje smaki, ale spróbuję kiedyś z ciekawości.
Niesamowicie wygląda!
Gabigold, Basialis, Kromag, Megi65, Nadia, bardzo się cieszę, że przepis trafił w Wasze smaki. U mnie też znikała migiem, trzeba było w drugi dzień "dorabiać". Pozdrawiam i dziękuję.
Dziękuję za miłe słowa:) Postaram się pokazać Wam Solanki o różnych porach roku...tyle tylko że tych bajkowych zimowych widoków nie potrafie fachowo "obfocić"
bo adwent to też taki post ale przed Bożym Narodzeniem ...
jak już drugi raz przygotowana to chyba smakowała
Ech.......jaki talent.......tylko pozazdrościć ! Babka cudna.....
Dla mnie oczywiście wilgotniejsze ciacho smaczniejsze
Nie wchłonie, chyba że wyłożysz masę jabłeczną odparowaną i prawie bez usztywnienia żelatyną. Jeśli zagęścisz jabłka galaretką (domową lub kupną), masa na tyle szybko zgęstnieje, że potem odda zaledwie minimum wilgoci ciastu.
Biszkopt orzechowy ponczujemy w stopniu niewielkim, jednak myślę, że zrobić to warto. W sumie kwestia gustu :)
Prezentuje się bardzo smacznie :) Zastanawiam się czy poncz jest konieczny bo biszkopt wilgoć pochłonie od masy jabłkowej ?
Dobry pomysł z tym miodem. Obsmarowałam nim wierzch fileta (tą gładziutką stronę), dla smaczku dodałam jeszcze miodo-podobny syrop z zielonych szyszek sosnowych. W lodówce marynowałam prawie 2 dni. Dzięki za dobrą radę :))
Ciasto pyszne. Trochę lubi popłynąć, więc chyba następnym razem jednak utrwalę żelatyną.
Śledzie miały wzięcie wybitne, choć to nie adwent ;)
Piekłam ten chleb w Wielką Sobotę. Nie zwróciłam jednak uwagi, że dwukrotnie musi wyrastać, a kiedy to zauważyłam, to nie miałam już tyle czasu. Po wymieszaniu zaczynu z resztą składników przełożyłam ciasto od razu do dwóch dużych keksówek i po niespełna 1,5 godziny (urosło pięknie) upiekłam. Piekłam 45 min. w keksówkach, po czym wyjęłam bochenki i zrumieniłam spody - ok. 20 min. Chlebek w przekroju idealny, nie kruszy się w ogóle, w smaku pyszny, długo utrzymuje świeżość, bo jeszcze dzisiaj ostatnie kromki były dalej bardzo dobre. Polecam! Najlepszy chleb na drożdżach, jaki kiedykolwiek upiekłam. Na pewno będę go piekła regularnie obok chlebów na zakwasie. Pozdrawiam :)