Dałam surowe. Jakoś nie boję się, ale szanuję obawy innych . Sernik na domowy użytek - gdyby miał iść do ludzi - jajka ubiłabym na parze, po co narażać kogoś na stres.
Co do cukru - ewidentnie polewa - nigdy nie myślałam, że nie słodka gorzka czekolada czy raczej blok czekoladowy na polewę, z tych twardych jak skała (jadalne są słodzone) może być tak kosmicznie gorzka (jakkolwiek to brzmi masłowato - hehheee)
Jak dopracuję szczegóły - postaram się podzielić z Wami
Mmmm... ze szpinakiem takie mi się marzą...fajny przepis, spróbuję!
Nie wiem dlaczego ucięło komentarz, a miało być "RE-WE-LA-CJA"!:) Ciasto pyszne, niecodzienne i wcale nie trudne w przygotowaniu. W ciągu ostatnich 2 miesięcy robiłam je już 4 razy! Gorąco polecam!
Robiłam z pół kilograma mąki i 250ml miodu :)
Robiłam wczoraj pierniczki....Są pyszne i mięciutkie
Rozumiem taka a la kruszonka :)
A próbowałaś tak robić z ciastem biszkoptowym, Nadiu? To naprawdę działa - i nie trzeba się uciekać do metod walenia blachą z ciastem biszkoptowym o podłogę, żeby równo opadło
Po prostu zasada jest taka, że baby wybrzuszają się na środku i generalnie tak im zostaje, natomiast biszkopty i serniki zapadają się, a brzegi pozostają wyższe. Jeśli nałożysz surowego ciasta więcej na środek, masz szansę, że po upieczeniu będzie równo - często działa, spróbuj kiedyś
Nie, on będzie sypki po upieczeniu - jako dodatek do masy i na wierzch.
Pierwsze slysze,zeby dawac wiecej masy sernikowej na sam srodek, no ale moze to faktycznie dziala, trzeba wyprobowac :) A cos na pekajacy sernik? :)
Zoltka to samo zdrowie,nie ma co nad tym dyskutowac :) Ostatnio nawet zrobilam adwokata na zoltkach i masle -pycha! :)
Słonecznik pieczemy w piekarniku jako blat bo mam wątpliwości czy to się uda ?
Ekkore ! Cieszę się ,ze sernik udał się i smakuje. Muszę jednak stwierdzić ,że stworzyłaś swój autorski i .. bardzo dobrze ![]()
Naturalne serki mają różną kwasowość dlatego wymagają więcej cukru.
Spód niekoniecznie musi być ale ja zawsze asekuruję na dno tortownicy folia spożywcza i podkład .
Zmiana masła na jogurt zmienia smak (jadam też na jogurcie ) ale nadal sernik zachowuje puszystość tracąc swój delikatnie maślany smak .
Nie piszesz nic o żółtkach (zazwyczaj wywołują panikę połączoną z obrzydzeniem
).Dodałaś czy pominęłaś ?.
Zrobione. W wersji kawowej z nutą waniliową i kardamonową, w polewie czekoladowej. moja wersja wymaga jednak trochę dopracowania.
Po pierwsze zrobiłam bez spodu - może błąd, a może amerykańska żelatyna słabiej ściąga (bo masa była relatywnie gęsta, nawet zastanawiałam się po co mi żelatyna). A może brak cierpliwości - okaże się jutro, jak postoi całą noc. W każdym razie masa nie była sztywna, tylko wiotka. Taki wackel peter. Dawała się kroić na porcje - ale chyba powinna być sztywniejsza
po drugie - u mnie zmiana masła na jogurt.
Po trzecie - chyba jednak trzeba więcej cukru niż 3/4 szklanki, ewentualnie po czwarte - polewa była z prawdziwie gorzkiej czekolady - kupiłam z ciekawości, kiedyś trzeba było zużyć - i mimo dolewania mleka i dodawania cukru (może za mało) gorycz dominowała.
To do poprawki. Ale generalnie - przepyszny sernik, delikatny, rozpływający się w ustach.
Dziękuję za przepis - bo gdyby nie on, moja wyobraźnia nie zaczęłaby kombinować
rewelacyjny przepis, mufinki mięciutkie, pachnące, super!