Lizbetko :) Dziadkowi Tadkowi doniosłam i w odpowiedzi otrzymałam ... uśmiech od ucha do ucha i życzenia smacznego:)))))
Tak jak pisze basia , ja również nie gotowałam galaretki bo gotować jej nie można .
Do ciasta dodałam duuużo więcej truskawek
Polecam.
Dla mnie też ten przepis jak na razie jest najlepszy i tak samo jak Ty drugim razem dam więcej soli, ale myślę że 2 pełne łyżeczki chyba wystarczą, zobaczę jak jeszcze będzie mało to znowu dodam więcej następnym razem, bo za słony chleb też nie jest dobry, pozdrawiam. Dzisiaj chlebek już nie jest chrupiący (ale żaden chleb na drugi dzień nie jest chrupiący), ale jest mięciutki i dobry, dziękuję autorce, że wstawiła ten przepis, pozdrawiam.
powsinogo-rzeczywiście oryginalne greckie suvlakis to szaszłyk składający się z samego mięsa,marynowanego w soku z cytryny z tymiankiem i oregano.Była nawet o tym mowa 2 dni temu w ''Dzień Dobry TVN'' w materiale podróżniczym Anny Wendzikowskiej.O suvlakis opowiadał też kiedyś Theofilos Vafidis-grek mieszkający w Polsce,właściciel restauracji ''Dionizos'' na ul.Górczewskiej w Warszawie.Ten przepis rzeczywiście mało ma wspólnego z oryginałem,ale nie przesadzajmy z tą profanacją.
Agnieszko bardzo się cieszę ,że torcik smakował a przede wszystkim podobał sie synkowi!!!!
Pozdrawiam
Raja Twoje róże są piękne !!
Masa na pewno wytrzyma 2 tygodnie . Wystarczy wyjać ją z lodówki i pobawić sie nią jak plasteliną a znowu będzie plastyczna . Jeśli szczelnie zamknełaś marcepan to mozesz go przechowywać nawet miesiąc . Czakam na fotki tortu i pozdrawiam serdecznie
W przepisie zaznaczone, że piec 45 min. a temperatura??? celowo nie napisałam, bo ....piekarniki pieką różnie i ja piekę w 150 st. piekarnik elektryczny grzanie góra-dół. Wstawię do jednak do przepisu, bo nie każdy musi czytać komentarze.
Znam tą masę, bo wykorzystuję ją do robienia babeczek-jest pyszna !!! A torciki pięęęękne !!!
dodaje do ulubionych musi byc pyszny :D
No to miałaś chyba b. słodki kompot ;)
Nie pamiętam dokładnie, ale skoro zaznaczyłąm to w przepisie to chyba nawet ja sama rozcieńczałam wodą ten sok.
Moja się przykleiła ;-)
Dawałam na taką lekko stężałą masę i po nocy w lodówce wszystko się trzymało ;-)
Suwlaki, jakie jadlam w Grecji (Kreta), oprocz miesa, nie mialy na patyczku nic innego. To wiec jakas profanacja ;)
Przepis zanlazłam w gazetce, zrobiłam 2 razy dla swojego faceta,, był zachwycony. Przepis potem zgubiłam. Teraz naszczecie juz zgubic nie moge i trafia do ulubionych.. Pozdrawiam wszystkich kucharzy!!!!