a ja........a ja właśnie wyjęłam to ciacho z piekarnika, robiłam tak jak jest w przepisie, łącznie z miksowaniem w blaszce-super sprawa:)
ale.....czuję, zę czeka mnie wizyta u gastrologa-najadłam się gorącego ciacha:) PYCHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
gratuluję pomysłu!
Dzięki za komentarz emajla1313 chyba niedługo sama przypomnę rodzince o tych pączuszkach
A ja dodaję do ulubionych i na pewno niedługo je zrobię i dam znać jak wyjdzie. Wydaje mi się, że nie powinno z nim być problemu, bo jeżeli będziemy miksować na małych obrotach (choć ja mam stary mikser i nie ma on wolnych obrotów, ale myślę, że sobie z nim poradzę) to na pewno nie będzie pryskać, a w najgorszym wypadku myślę, że można je wymieszać w blaszce zwykłą trzepaczką, taką do ubijania ręcznego piany, pozdrawiam.
figencja- ja zawsze robię z jednego jajka na taką ilość oleju i wydaje mi się że jest w porządku. Jeśli kupujemy majonez to wątpię żeby nawet to jedno jajko było na 0,5 litra.
niebieska-różyczka - no cóż, przy smażeniu jajecznicy też salmonella nie ginie, bo za krótko się zmaży i w niskiej temperaturze.....Ale czy mamy ze wszystkiego zrezygnować? A zresztą zakarzenia salmonellą zdarzają się najczęściej przy jakimś zbiorowym żywieniu. Pozdrawiam.
Boro92, dziekuje i bardzo sie ciesze, bo szczerze powiedziawszy tak po cichutku trzymalam kciuki wiedzac, ze robisz ten deser pierwszy raz i na taka wazna okazje jak komunia. A ciasteczka masz racje, mozna w sumie zastapic kazdymi jakie nam smakuja.
Brzmi smakowicie! i nie chcę nikogo urazić,ale nawet sparzenie jajka,nie uchroni nas od salmonelli.Moja babcia też robi sama majonez, tylko surowe jajka,zastępuje dwoma żołtkami gotowanymi.Majonez wychodzi gęsty i żółty,reszta składników jest taka sama,jak w majonezie mamuni.Pozdrawiam.
Ja znam te ciasteczka jako "oponki".Brzmią swojsko i ładnie.I tak smakują.
Nie za mało jajek?Tylko 1 na 0,5 l oleju?Proszę o dodatkowe argumenty.
hej troche boję się tego podpalenia ?? i czy od razu podlać tą wodą ?? a jeszcze jedno z czym najlepiej to danko podać ??
pozdrawiam joanna
uwierz że ze skrzydełka z indyka bedzie bardzo duzo mięsa
pozdrawiam
Bardzo dobre ciasto i szybko się robi (nie licząc gotowania karmelu). Zrobiłam z podwójnej porcji herbatników, tak jak radziła autorka :) Ilciu, dziękuję za kolejne fajne ciacho :)) A w moim wykonaniu wygląda tak:
Pozdrawiam serdecznie :)