Gumciu! Znów je zrobiłam. Teściowa naszykowała mi pół ogromnego gara ugotowanych ziemniaków!
Kotletów wyszło ok 27! Do następnego dnia dotrwał tylko jeden, którego i tak zakamuflowałam dla córeczki. Nadmienię, że moja rodzina liczy tylko 4 dorosłe osoby. Kotlety zjadane były na obiad i kolację i przekąski pomiędzy.. Hihihihi jesteśmy kartoflane żarłoki.
Ciasto zrobione i zjedzone. :D Co prawda kostka masła w masie to jak dla mnie troszkę za dużo. Wyszedł zbyt maślany smak ale i tak ciasto wszystkim smakowało. Dziękuję za przepis! POZDRAWIAM!
Bardzo mi miło Ilorio,że smakowały:) pozdrawiam
Ja również skusiłam się na te pieczone ziemniaczki. Pod koniec pieczenia posypałam je startym zółtym serem. Mmm PYCHA!! I wcale nie trzeba było ich później solić. :D
Bardzo sie cieszę Kina60, że jednak sie "zebrałaś" i skrzydełka Wam smakowały. Może teraz równiez te osoby, które sie wahają wypróbują przepis, przecież "nie taki diabeł straszny" :)))))))))
Wygląda pysznie!!!
Fuj, w tej wodzie straciła cały swój smak :( blleee. Wolę ją surową!!!
A co mu brakuje? widać miesko ,grzybki ,śliweczki.Droga Mario! ugotuj lepszy i zrób koniecznie fotkę, chetnie tata ugotuje z twojego przepisu.Pozdrawiam.
gofry są naprawdę smaczne i chrrrrrrrrrupiące serdeczne dzięki za przepis.
To ciasto jest przepyszne, robiłam z bardzo podobnego przepisu. Pychota!
Jakiś taki mało zachęcający wygląd ma ten bigosik, nieapetyczny!
Basilek, bardzo mi miło, że przyznajesz się do sąsiedztwa....:)))
Co do przepisów - to w większości są to stare, wielokrotnie wypróbowane, wyniesione z domu rodzinnego.
Wiele z nich jeszcze czeka w starych zeszytach, może kiedyś znowu znajdę czas i chęci żeby je umieścić tu WŻ-owej książce
kucharskiej...:))) Poki co również serdecznie Cię pozdrawiam...:)))
żabierałam się do zrobienia skrzydełek jak przysłowiowa sójka, bo bałam się tych kostek. Okazało się, że nie jest to straszne, a skrzydełka wyszły pyszne. Pieczarki, przed smażeniem, starkowałam na tarce od buraków , a cebulę drobno posiekałam i później już nie mieliłam. Pozdrawiam
Ciacho całkiem niezłe. Długo się piecze, ale warto poczekać ;)
swietny przepis i wspaniale wygladaja.Nie wiem tylko czy uda mi sie kupic takie foremki do rurek :(.Mamy zadziwiajacopodobny nick:)Pozdrawiam