Ja używam kostki takiej 200g Łowicza. Jesli sera bedzie trochę więcej to nie zmieni zbytnio smaku klusek więc bez obaw. Smacznego Ci życzę !!!
Mielone się rozmraża, a ja szukam przepisu, ale chyba już znalazłam
. Jutro wypróbuję!!! Dzięki za pomysł:-)
Prosta i najlepsza galaretka z kurczaka. Często robię na niedzielne kolacje ( z rosołu ) Różyczko - nie chcę sie czepiać, ale.... Ty gotujesz żelatynę ?
Dziś zrobiłam ten gulasz na obiadek i powiem szczerze że jest PRZEPYSZNY
POLECAM
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze i cieszę się,że kotleciki zyskały już tylu zwolenników,pzdr
Podpinam sie pod kasiulka48, makowiec wyszedl bardzo smaczny, delikatny i ....jeden juz zniknal calkowicie ;) Rowniez wykorzystalam gotowa mase makowa - pozdrawiam :)
Zrobilam dzisiaj ten ajerkoniak i musze przyznac,ze lepszego nie pilam ;) Super smak i konsystencja. Wykonalam wszystko wedlug przepisu i nie musialam go jesc lyzeczka czy dolewac mleka, naprawde wyszedl idealny - dziekuje za przepis :)
Tak jak przypuszczałam, sałatka bardzo wszystkim smakowała. Zrobiłam z półtorej porcji i wszystko zjedzone.
Ilonko, Zgadzam się z Tobą w 100 % - te kotleciki są naprawdę PYCHA! Zrobiłam dokładnie tak jak w przepisie! Ten ciagnący się serek w środku....super! Z pewnością będę wracałą do tego przepisu :) Dziękuję i polecam wszystkim!!!!
Dobry pomysł z blanszowaniem jabłek - no i same szarlotki wyglądają smakowicie. Są w ulubionych, pozdrawiam autorkę !
Faktycznie spód miałam w niektórych miejscach niedopieczony. Do przepisu użyłam ok. 1,7 kg ( więcej nie zmieściło się w formie ) kwaskowatych i soczystych jabłek, więc nie mogły one być powodem niedopieczenia. Myślę, że lepiej jest dać więcej sypkiego na górną warstwę niż na spód szarlotki, albo zmniejszyć ilości składników ( przepis jest na 3 warstwy ciasta a nie na dwie). Ilość masła też można spokojnie zmniejszyć do 175g ( mnie wystarczyło na formę 25 x25). Szarlotka jest niedroga, szybka w wykonaniu i całkiem smaczna. Polecam więc
Milowski iście i szczerze rozbawiłeś mnie tym komentarzem, i choć sama na to wpadłam, to dodając ów przepis nazwa "ćwikła" była już zajęta:) Pozdrawiam WŻowego Sherlocka Holmesa;)haha
Dorota zza plota bo nawet nie wiem, że i gdzie takie coś istnieje. Parę lat temu przez przypadek odkryłam tę stronę i tak tu już zostałam, pozdrawiam.