O kiedy znam ten przepis, to zdobienie tortów stało się moją pasją. Już myślę o jakimś koszyczku wielkanocnym.
Basiu19, dzięki twojemu przepisowi wszyscy goście mojej córci zaniemówili z wrażenia. Z tym że ja cukru pudru daję "na oko" - znaczy ile zabierze; raz jest to 0,5 kg a innym razem 35 dag.
zrobilam:)nawet nic nie przypalilam!!wyszla bardzo dobra
znowu smazylam racuchy...nie zdazylam zrobic zdjecia mimo,ze robilam z podwojnej porcji! jestem zachwycona nimi! jak jem na zimno to ich zapach przypomina mi paczki ktore jakies 30 lat temu smazyla moja babcia....eh..cudowne dziecinstwo;)
A właśnie... Kilka dni dumałam z czym to podać. Nie bardzo pasuje ryż, makaron, ziemniaki... W końcu zdecydowałam się na frytki, ale to jak chleb z ryżem jeść. :) Na szczęście danie jest syte, więc frytki zostały prawie wszystkie. Zszamaliśmy kuroka z surówką a'la kropka ;) którą robię od lat z pekinki i innych dodatków z sosem vinegret.
Widzę, że wyżej też ktoś pisał o takiej kompozycji, więc nie ma się co martwić o inne składniki obiadu. Mięsko i surówka wystarcza w zupełności. :)
Ciekawy pomysł na mięso. I bardzo smaczny. Mojemu panu bardzo smakował, a on wyjątkowo nie lubi udziwnień. :)
Zrobiłam mały test, dwie paczuszki wykonałam z przerwami w cieśnie, dwie zwinęłam tak, że paski szły jeden przy drugim, bez śladu wolnego miejsca. I muszę powiedzieć, że ta druga wersja sprawdziła mi się lepiej. Ser nie wyciekł, a mięso było takie samo jak w przypadku pierwszym. Widać odparowuje sobie spokojnie przez ciasto.
Kurczak był wcześniej traktowany sosem sojowym i popieprzony.
Kolejne wersje zapewne zmodyfikuję. :)
Sałatka bardzo pyszna! Już jest w moich ulubionych. Polecam wszystkim !!!! :-)))
Z drzeniem mięsnia sercowego informuje , ze mój placek wg. niniejszego przepisu tkwi w piecu w temp. 180 stopni, ciekawe czy sie uda
Aniula27, pięknie ozdobiłaś ciasto, mnie takie piękne róże i kwiaty nie wychodzą, z tym chyba trzeba się urodzić, pozdrawiam.
Ja robiłam z surówką z pora,jabłek,marchewki i majonezu i też świetnie pasuje
Właśnie zrobiłam tą zupe - jest paskudna.....jak jakies mleko cuchnie....dobrze ze zrobilam dzis bo jak bym ja odrazu na meza urodziny zrobila to chyba bym sie załamala....
dzięki Grzankos to chyba już wiem co zrobię na świąteczny obiad, poczytam tylko co tam można dodać do środeczka