Dziękuję Jemmo! To dzięki Tobie zamieściłam te zdjęcia. A do pieczenia zachęcam, bo smakuje wyśmienicie, można go upieć wcześniej przed świąteczną bieganiną i dłuuugo zachowuje świeżość.
A to mój domek, a w zasadzie już nie mój :) Super sie go robiło, dużo zabawy i miło spędzonego czasu.
Kleiłam karmelem, a lukier wg. przepisu: białko+mikser+szklanka cukru pudru+ocet. Bałam się, że nie stwardnieje, ale po nocy na ciepłym piecu było jak należy. Szybki w oknach z landrynek.
Miesiąc już jak stoi...trochę barierki na balkonie sie odkleiły i kot ogon stracił.
Ciacho wg.przepisu powyższego.
Jak najbardziej może być masło i możesz dać 1/2 kostki , w oryginalnym przepisie była 1 kostka margaryny i 10 dag kokosu, ale dla mnie było to za dużo jak na 1o dag kokosu więc zmieniłam proporcje (nie lubię margarynowych , ani maślanych kremów), jeżeli stwierdzisz że masa jest zbyt sucha i rozpada się to wtedy daj więcej masła, pozdrawiam.
a gdzie można taką tarkę do spatzli nabyć drogą kupna?? Moze w południowym Tyrolu? wiem,że spatzle zadomowiły się we włoskiej kuchni włąsnie w tym regionie
Gratuluję Basilek! Zdjęcia są, czyli pierwsze koty za płoty! Fajnie to wygląda, może na święta wypróbuję. Pozdrawiam serdecznie!
Wreszcie, dzięki pomocy córki wstawiłam zdjęcia. Mam nadzieję, że teraz zachęcę Was do pieczenie tego smacznego ciasta !
no dobra..przeciez i tak wiadomo ze to od gustu zalezy.ale pozatym najlepszy kuchaz potrafi spieprzyc prosty przepis.
Eithel tak latwego ciasta nie da sie spieprzyc poza tym wygladalo dokladnie jak na zdjeciu.
Zrobiłam kawe mamie, bardzo jej smakowła:) Teraz pora na mnie:D Dziekuje za przepis
Przy najblizszej okazji robie ten tort. Długo szukałam idealnego przepisu Czarnolasu i nareszcie znalazłam! Bardzo dziękuje i pozdrawiam Serdecznie!!
pyszne nie zawiera tłuszczu, niebo w gębie
Dzieki za przepis