Aga9999...:)))) Dzięki za podpowiedż- gruszki wyniosłam na balkon, jutro sie nimi zajmę, trawą też... Skorzystam z Twojej rady i zrobię napar z tej trawy, zbadam jego moc a potem...zobaczymy. O wynikach zamelduję.Pozdrawiam...:)))
Też jako nalewkę farmaceutów robię od lat. Ostatnio właśnie całą niedzielę filtrowałam. :-)))
U mnie ta nalewka jest znana i lubiana jako nalewka farmaceutów. Właśnie ją zrobiłam i zaczęłam sprawdzać czy jest tu na stronie WŻ - a przepis.
Tak wyglądały u mnie kolejne etapy przygotowania tej nalewki :
Teraz pozostaje uzbrić się w cierpliwość...:)))
Alidab nie wiem czy Ci pomogę, ale znalazłam w necie info że trawę cytrynową można stosować zamiast cytryny do herbaty, w ilości 1 łyżeczka na kubek. Roztarłabym te trawę w palcach i dałabym 3 łyżki trawy na 3 litry gruszek w zalewie. Albo zrób eksperyment z tą herbatą i zobacz czy ten aromat jest bardzo intensywny i wtedy zdecydujesz ile dodać do gruszek. Życzę powodzenia Aga
Grażyna, w moim mieście świeżej trawy cytrynowej nie dostanę a przynajmniej w sklepach. Może w restauracji ale te nie prowadzą sprzedaży...
Poświęciłam trochę czasu żeby kupić tę suszoną i przy niej zostanę...:))) Podpowiedz mi, proszę ile w/g Ciebie powinnam dać tej trawy na podaną w przepisie
ilość gruszek ... chociaż orientacyjnie ?
Jak w poprzednich częściach dokonałem pewnych poprawek
Ja się skuszę. Robię z innym zestawem jarzyn i innymi przyprawami. Myślę, że Twój ryż będzie również smakowity. A zdjęcia z Tallina piękne. Pozdrawiam
śmietana ma być kwaśna
Dziekuje Nikolka , pozdrawiam grazyna
Alibab, to moja wina, nie napisalam, ze ma byc swieza trawa a nie suszona, dlatego jedna. Bardzo przepraszam. Mam nadzieje, ze dostaniesz swieza. Jak nie to zrob eksperyment z suszona i daj znac czy mozna:) Pozdrawiam grazyna
Dziekuje Danusiu, popros w markiecie , zeby sprowadzili trawe. U nas jest wszedzie. Kuchnia azjatycka jest bardzo popularna i sklepy staraja sie miec wszystkie potrzebne do niej produkty. Pozdrawiam grazyna
Bodek - podobaja mi sie bardzo Twoje przepisy.Sa takie ....inne ,i ta mi imponujeSzkoda że mój mąż nie lubi "pokręcić" sie w kuchni,tylko siada do stołu i czeka na cos "zjadliwego"Może - to go tłumaczy że całymi dniami siedzi z kierownicą,ale takiego kucharza jakim jesteś -Ty- to skarb , mieć w domu.Pozdrawiam i tak trzymaj!!