Robiłam dokładnie jak w przepisie tzn. bez jajek. Drożdzę rozpuściłam z 1,5 łyżki cukru, a makę ociupinkę posoliłam. Papieru nie trzeba smarować, bo i tak pięknie schodzą. Cukru jest tylko tyle co w drożdżach, ale przecież nadzienie jest słodkie. Zufałam temu przepisowi, gdyż od dawna robię wg podobnego przepisu paszteciki ( są w moich przepisach) i wiem że zawsze świetnie wychodzą.
Babka bardzo smaczna, leciutka i puszysta, w smaku troszke podobna do biszkopta, ktorego uwielbiam. Znikneła błyskawicznie, popijana mleczkiem. Pieke ją w dwóch blaszkach, bo za pierwszym razem, gdy probowałam w korytku, baba wyjechała mi w piekarniku :D:D:D
Łatwe ale napewno pyszne
Suróweczkę przygotowałam ostatnio na obiadek i jest pyszna. Robiłam taką, ale bez pora, a teraz przyznaję : z porem dużo lepsza! pozdrawiam ileczko i dziękuję
czy one są bez jajek?
ilko76, sałatka jest naprawdę przepyszna, jak wiele innych twoich przepisów, dziękuję i czekam na kolejne
Uwielbiam śledzie w każdej postaci, ale z pieczarkami jeszcze nie przyrządzałam...to najwyższy czas, zeby spróbować. Dziękuję za ciekawy przepis Mońcia i pozdrawiam
Robię tę sałatkę od dawna. Nie żałuję do niej czosnku i natki. Jest po prostu przepyszna!!! pozdrawiam agnieszka c
Robię taką sałateczkę, ale z wędzonym kurczakiem. Jest naprawdę pyszna. Z gotowanym również spróbuję, pozdrawiam mloda21
A dlaczego nie da się go NORMALNIE wydrukowac?
Jednym slowem - rewelacja! :)
pare dni temu robiłam ten gulasz dodałam tylko kilku innych moich przypraw, żeby wzmocnić smak i wyszło rewelacyjnie!!!! :D
Witajcie, czy można zastąpić chili z torebki świeżym. Jeśli tak to w jakich proporcjach?
w tej saszetce miesci się chyba 15 gram, jak nie mam kawy w saszetkach to daje 2 duże łyżki. pozdrawiam
Wybrałam ten przepis na "chybił trafił". Co prawda napisane w tytule "do barszczu" ale zrobiłam wersję na słodko, z serem. Gdy wstawiałm ciasto do lodówki, to byłam pewna że ono urośnie, tak jak inne drożdżowe z lodówki. Gdy wyjęłam po oznaczonym czasie i ciasto nie urosło, byłam zawiedziona. Ale dzielnie robiłam dalej. Pierwsze sztuki robiłam troszkę większe i posmarowałam jajkiem. Co dwie minuty zaglądałam przez szybkę piekarnika. A one sobie ładnie rosły. Dobrze że zrobiłam większe odstępy między rogalikami. Wyszły piękne, rumiane, pulchne a jednocześnie delikatnie chrupiącez błyszczącą skórką. Następne sztuki już były mniejsze, ale z wrażenia zapomniałam o posmarowaniu jajkiem. Też bardzo ładnie się zarumieniły ale nie są już tak ładne jak na wystawę.
Okazało się że ten przepis jest z serii "trafił" i zapewne z uwagi na swoją prostotę i szybkość wykonania, a szczególnie smak - będzie często gościł na moim stole (w brzuszku).