ja dodaję ten sos do różnych dań. to rzecz gustu. dla ciebie może to zwykły sos beszamelowy a dla innych (w tym dla mnie) super dodatek.
ten sos stosowałam do cannelloni, do potrawki z kurczaka, a ostatnio do zapiekanki z kalafiorem.
polecam i pozdrawiam.
Skorzystałam z przepisu 2 razy i na tym się z pewnością nie skończy; mięsko rewelacyjne, piekłam je 80 minut w naczyniu żaroodpornym bez rękawa, było soczyste i ładnie upieczone; dodałam do środka uprzednio podsmażone pieczarki; POLECAM wszystkim niezdecydowanym
Ciasto jest dobre na drugi dzień .A pieke go w standartowej blaszce 25 -36 cm. Jeśli go trzymasz w lodówce to po wyciągnięciu musi troszkę postać w temp. pokojowej i wtedy jest miękkie. pozdrawiam.
Dziękuję Marzanno :)
Monikatt, a może chodzi po prostu o smak ?... Deser pewnie smakuje jak tirmaisu. W wielu cukierniach też są ciastka o nazwie Tiramisu, a wcale nie zawierają serka mascarpone. :)
Tort pierwsza klasa! Nic dodać nic ująć :> a ta masa ananasowa... niebo w gębie ^^
Wspaniały :-) mniam mniam! Nic dodać nic ująć! Robiłam i wyszedł rewelacyjnie!
Zapiekanka bardzo nam smakowała.Ziemniaki poypałam przyprawą do frytek i ziemniaków ,wyszło super
Dziękuję za przepis i pozdrawiam.
Dziękuje za odpowiedź własnie zabieram się do roboty :))
Mam małe pytanko jedna saszetka kawy tzn. ile jaka duża?
Witam! Wszystkie poprzedne komentarze "zginely" po awarii:))) Zdjecie rowniez, musze wstawic nowe, pozdrawiam i smacznego.
To jest duży tort i duzo kremu do niego idzie więc 3 margaryny nie jest za dużo, np do kremu z 1/2 litra mleka daję 2 margaryny a tu jest krem z 3/4 litra. Nie jest za słodki dla mnie jest w sam raz.
Jezeli chodzi o masło to jak najbardziej mozna dać masło nawet jest lepszy tylko z margaryną wyjdzie taniej, masło musi być to exstra bez oleju. Życzę udanych wypieków, pozdrawiam pa.
Mojej rodzinie tak smakuje, że wczoraj dorobiłam drugą porcję. Super!
Bardzo interesujacy komentarz. Ja najbardziej czuje czeresnie i galke. Milo slyszec rozne opinie.
Monikatt - ja w komentarzu wczesniej własnie o tym wspomniałam :)))) A zółtka ubijam na parze dla bezpieczeństwa - salmonelka czyha... Serdecznie Cie pozdrawiam i potwierdzam - deser jest smakowity:))))