Ja robię podobnie ogórki kiszone, tylko gałazkę kopru wkładam na dno słoika razem z czosnkiem, Potem układam dość ciasno ogórki ( na stojąco) i między ogórki wciskam spory kawałek korzenia chrzanu i zalewam tak żeby ogórki były całkowicie przykryte. Zamykam weki i stawiam np. w krzaku winorosli ( w miejscu zacienionym, zeby pracowały) Następnie jesienią zanoszę do spiżarni lub piwnicy. Ja także używam wody z kranu. Ogórki są b. dobre i mało pracochłonne.
Pijana sliwka- rewelacyjna!!! Oto jak mi wyszla Sliwki pieknie "wypily" prawie cala szklanke wodki+ rum a to co zostalo wykorzystalam do nasaczenia ciasta. Bede wracac do tego przepisu bez watpienia. Nastepnym razem zamiast sliwek kalifornijskich dam wisnie w spirytusie. Mysle, ze rownie dobrze bedzie smakowac. Pozdrawiam
A czy tą galaretkę po wsypaniu do wisni trzeba rozmieszać i rozpuścić, czy ona tak po prostu sobie leży w tym soku?
Niestety mi nie smakuje... :((( Może dlatego że dałam za duzo aromatu. A ile Ty dajesz?? Pozdro
Super! Szybkie, proste, pyszne. Polecam
Może zrobię jutro do winka na kolację z mężem.... Dzięki za odpowiedź :-)
Zrobiłam - buraczki są przepyszne !!!! Dziękuję za przepis.P.S. Radzę dać 0,3 litra octu.
Piekę często więc chętnym podpowiem-cukru daję nie więcej niz 220 g.Dodaję 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej,łyżeczkę soku z cytryny.Piec z termoobiegiem.Początkowa temp.190 st i zmniejszamy do 150.Ciasto pozostawic do wystygnięcia w piekarniku.Smietany daję 250 ml/ze względu na słodycz.SZybkie,bardzo dobre.Polecam.Piekę na papierze bez formy na okręgu ok 25 cm.Białka zbieram mrożąc je.
Właśnie robie ptasie mleczko... :P Zobaczymy jak bedzie smakować... ja upiekłam do niego jeszcze biszkopt :P buzi... napisze później jak wyszło :P
Witam i myśle że powinno spokojnie sie udac, ale nie radze zastepowac masła czyms innym^^ robiłam eksperyment z margaryna i nie wyszlo:Dheh wiec nie polecam
Ja wtym roku poszłam po najmniejszej linii oporu i nawet nie obierałam ogórków - i dodałam pietruszkę - miodzio!
tylko kranów teściowa ten przepis ma od swojej mamy zawsze świetnie trzymały"żadnych kapci" Ogóry robie drugi rok-te od teściowej- bo też modziłam a teściowa ciagle mi mówiła że najprostszy sposób to ten stary naszych babcinek.Teraz nie musze sie martwić że sie popsują .
dajanka co do kopru taką recepture dała mi teściowa i tego sie trzymam .Dobrze jest jeszcze zostawić - jak pisała kotlinka - w domu te słoje z ogórkami na tydzień.t w domu jest ciepło i dochodzą do siebie szybciej,gdy zmniejszy sie znaczna ilość wody dolewam ją oczywiście z solą (te same proporcje) bo tak to musze latać do piwnicy i sprawdzać co jakiś czas - to tak jak z kiszoną kapustą lepiej kisi sie w domu .NIE BUJCIE SIE TEJ KRANÓWY !!!!!!!!!! Kiedyś teściowa też spróbowała ulepszyć (taka nasza natura "a może wyjdzie lepiej") i co 40 słoików do kosza dała wode mineralną z butelek . była wściekła sama na siebie i już takiego błędu nie popełni z pewnościa .Jeżeli chcecie robić po swojemu to prosze człowiek uczy sie na błędach,tylko szkoda naszej pracy czy też pieniędzy prawda?! Ja już na zime zrobiłam i szykuje sie na kiszenie kapusty pozdrawiam
Przyznam, że z lekkim niedowierzaniem zabrałam sie za to "cudo". No bo CO może być rewelacyjnego w ogórkach z czosnkiem? Okazuje się, że MOŻE być. Sałatka jest wyśmienita! Tym bardziej godna polecenia, że niedroga i nie wymagająca dużych nakładów pracy. SUPER!
Uffff. to mi ulzylo! Jak widac potrzeba matka wynalazkow. Napewno Twoje doswiadczenie przyda sie tym, ktorym tez nie wyszlo jakby mialo. Pozdrawiam i zycze nastepnych udanych przetworow.