Gdyby dostała "na chałupkach" taki makaron okraszony zielonymi drobinkami, nie obraziłabym się, tylko zjadła ze smakiem, doceniając, że ktoś dla mnie cokowiek ugotował, poświęcając swój czas i uwagę :) W domu mogę sobie powybrzydzać i ponarzekać na natkę, że do tego pasuje, a do śmego nie za bardzo :D
Kolejne 3 kilogramy się "małosolnią"..;) Polecam!
Z samymi skwarkami, mówisz :) Ja czasem, bardzo rzadko popełniam grzech napchania brzucha makaronem z dnia poprzedniego, który odgrzewa z wcześniej wysmażonym boczkiem i uprażoną cebulą. Przaśne, byle jak wyglądające, ale trzeba przyznać smaczne. Znam osoby, którym przez gardło nie przejdzie, hihi
Dla mnie ilosc sosu sojowego jest idealna.
Procz sosu sa jeszcze inne skladniki i wszystko sie wyrownuje.
Prosze sprobowac na swoj smak. Jesli bedzie za slone to zawsze mozna dodac wina ;)))
Pyszne i łatwe, czyli idealne. U nas zamiast ziemniaków/surówki do kurczaka. Miałam ostrą papryczkę suszoną (płatki), dodałam paprykę czerwoną świeżą i dwa razy więcej czosnku. Dziękuję i polecam.
żeby były blyszczace polecam -posmarować pomadą-
pol lyzki maki
odrobina soli na czubku lyzeczki i 150ml.wody
Zagotowac -i posmarowac przed pieczeniem:)lśnią jak ta lala
To chyba moja ulubiona wersja makaronu:) Gdy się spieszę i chcę żeby danie było jednak mniej kaloryczne robię wariant bez śmietany i żółtek. Też pyszne!
Kolejny już raz piekę drożdżówkę i za każdym razem jest przepyszna .
No nie wiem, moim zdaniem, wszelakie sosy śmietanowe i natka pietruszki to trafne i smakowite połączenie. Ale tak jak mówisz, każdy ma swój smak.
Tutaj akurat natka, moim zdaniem, nie za bardzo pasuje. Ale co kto lubi - na pewno jest bardzo zdrowa :)
Dziękuję za miły komentarz - aż się chce dodawać kolejne przepisy
Mniam, jak ja lubię tak zrobiony makaron. Zawsze dodaję jeszcze mnóstwo posiekanej natki.
Bardzo dobry kurczaczek :) polecam
Oj no to juz ale przesada...teraz bedziemy sie zastanawiac czy chodzilo o maka przesiana czy nie ??to trzeba kupic trzy wagi i robic wypieki na podstawie stedniej z 3 wag...
niedługo zabieram się za ten chlebek, dam znać jak wyjdzie.