Fajne foteczki .. Najbardziej podobała mi się mega wiewióra i miś ''naszych czasów'' )))
Zrobiłam, spałaszowałam prawie sama całą porcję i cóż mogę dodać - pycha i tyle! Tylko robić i się zajadać. Ja będę często wracać do tej sałatki, a autorce dziękuję za udostępnienie przepisu na nią.
Superowe i efektowne :)) Wazony mi się ,,podobują" i zdziwiona sowa ![]()
Szkoda, że nie napisałaś co i jak z tymi kompozycjami, skąd, czy gdzie.....jakiś wstęp do wprowadzenia w temat:)
W tym roku będę chciała z każdych owoców dostępnych na mojej działce zrobić nalewki. Mam z jeżyn nalewkę ma już 8 lat i jest już końcówka, liczę na to że obrodzi krzaczek i będę mieć litr jeżyn żeby zrobić. Mam nadzieję że będzie Tobie smakować. Na zdrówko :)
Dzięki, spróbuję. Mam poziomki i truskawki, przygotuję po 1/2 porcji z każdych, a jak starczy owoców to może jeszcze 'mixa' zaleję. Na chłodne wieczory będą idealne. Oby tylko doczekały zimy :))
Tak do gorącego, mnie tam nie przeszkadza że wyjdzie mało procentowy - kwestia gustu :)
masa bardzo dobra, szybka i łatwa :) polecam!
Czy serki waniliowe danio będą odpowienie?
Bardzo dobry aparat ma ten telefon - zdjęcia ostre i ładne, naturalne kolory, super. Znajoma odwiedza Bułgarię po sezonie, kiedy u nas plucha, tam jeszcze ciepło i przyjemnie, bez tłumu turystów no i dużo taniej. Dziękuję za piękną wycieczkę :))
Dziewczynki baaardzo cieszę się, że spodobały się Wam widoki i zauważyłyście piękno Bułgarii, szkoda, że sprzętu nie mam porządnego, bo pewnie lepiej by się dało je przedstawić :).
W sobotę postaram się o kolejną część ;).
Tak, zdecydowanie namaczam groch przez noc, co zresztą podałam w opisie.
Do gorącego syropu wlewasz? Jak alkohol odparuje, to wyjdzie raczej słaby likier truskawkowy, a nie nalewka.
Znów skorzystałam z Twojego przepisu :)) ![]()
Zupka wyszła pyszna, 3 miseczki zjadłam. Tylko dziś miałam dość mało kwaśną kapustkę więc na początku odcisnęłam sok z kapusty, i wlałam do miseczki. Na końcu okazało się, że się przydał. Wsypałam również do rondelka 2 garście suszonych grzybów, zalałam wrzątkiem i 20 min na małym ogniu gotowałam. Grzyby następnie wyjęłam i pokroiłam w paseczki i wrzuciłam do zupy. Na koniec doprawiam papryką ostrą, słodką, solą i pieprzem. Pychotaaa