Martusia, Ogromne dzięki za tak miły komentarz, aż się zarumieniłam...normalnie
Cieszę się, że i tym razem się nie zawiodłaś....:))
Zawsze obawiałam się ciast ucieranych z truskawkami a już mrożonymi to strach i panika w oczach
ale co tam odważyłam się na własnym cieście i ... pychota . Fakt mrożone truskawy obtoczyłam w mące i cudownie zapiekły się, zostawiając aromat i sok w sobie. Polecam wszystkim, którzy jeszcze mają w czeluściach zamrażarek paczusie z owocem i chcieliby coś na szybko - słodko - owocowo .. ))
Jajca dobra rzecz, nawet te maluteńkie :D Te przepiórcze to w ogóle śmiesznotkowo wyglądają, jak z nich mini sadzone porobić :D Bo w paście, to niespecjalnie rzucają się w oczy, za to bardzo fajnie smakują - w smaku są jakby bardziej, hm... puszyste, chyba tak można by je okreslić :)
I do tego dokładam jeszcze ogórka kiszonego, pokrojonego w kosteczkę. mmmmniam......
Pyszne, syte danie. Zrobiłam z karkówki. Wersja była bez pieczarek, bo zapomniałam kupić
, ale na pewno z pieczarkami będzie jeszcze smaczniejsze. Na pewno będę powracać do tego dania.
Łatwy, szybki, pyszny. Po raz pierwszy robiłam sos vinegret i zdecydowałam się na ten ze względu na autorkę. Korzystam od dawna z przepisów Iwci na mieszanki przypraw. Wszystkie są rewelacyjne. Teraz mogę odrzucić kolejną chemię ze sklepu. Dziękuję.
Wyśmienita rybka ! Użyłam śmietany z Piątnicy 18% i pięknie się wkomponowała w smaki:)
I wiedziałam po tytule,że to Twój przepis :) Kanapki zupełnie jak z mojego dzieciństwa tylko z jajcem kurzęcym mama robiła :))
Lubie Jägermeistera, ale....
podpisuję się obiema rękoma pod tym co o retbulu napisała ekkore.
No nie zawiodłam się zupka PRZEPYSZNA. Polecam warta wypróbowania. Robiłam tylko z mrożonego kalafiora bo akurat taki miała. Ze świeżego na pewno jest jeszcze lepsza. DZIĘKUJE ZA WSPANIAŁY PRZEPIS.
Zrobiłam już jakiś czas temu, ale nie dodałam komentarza, co spostrzegłam przy powtórce. Już się poprawiam. Wódeczka super pyszna, choć jak ktoś nie lubi słodkiego alkoholu może dać nieco mniej cukru. Polecam i dziękuję za przepis.
Bardzo dobra zapiekanka :|)
No pyszności, jak zwykle!
Tego z jabłuszkami, to bym zjadła , pomimo diety ;)
To o czym mówisz to wściekłe psy (wersja na spirytusie) lub teraz Polska - w wersji wódkowej.
Jest jeszcze biały miś...
Mnie do wypicia redbula nie zmusi nikt w żadnym połączeniu - już sam zapach powoduje odruch zwrotny - tam poza chemią nie ma nic. Natomiast od syna, wtedy licealisty, wiem, że taka mieszanka to najtańszy sposób na szybkie zakończenie imprezy w dzisiejszych czasach. A może nie imprezy a pamięci.