No i w końcu zrobiłam swój pierwszy makaron.Wbrew pozorom nie jest to takie proste.Po pierwsze, makaron musi być rozwałkowany na ''kartkę papieru''.Po drugie, musi być odpowiednio wysuszony,bo zbyt mokry zbija się w maszynce,a zbyt przesuszony kruszy się.Zrobiłam z 3 jajek,bez wody,mąki nie ważyłam,dałam tyle ,żeby powstało twarde ciasto.Zważyłam z ciekawości wysuszony makaron,ważył 30 dag.Jaki ma piękny żółciutki kolor....Zapakowałam mój pierwszy makaron do torebki,czeka na niedzielny rosół.
robilam w tamtym roku i tez jestem zadowolona :) dzieki za przepis :D mam tylko jedno pytanie... jak dlugo taki mazurek mozna przechowywac?
myślę, że z kurczaka to podwójny ...
Jeśli indyka zastąpię filetem z kurczaka, to na te proporcje dać podwójny czy pojedynczy filet?
PYCHA! Zamiast orzechów i migdałów dałam uprażonego słonecznika, piekłam 50 minut.
daria P u mnie to ciasto bylo twarde, nie dalo sie pkroic nozem
mistrzrobert, proszę bardzo :) I dziękuję za komentarz.
Dziękuję za opinię i cieszę się, że wszystko się udało :)
Dziękuję za komentarz. Też mi nieraz wychodzą twarde i chrupiące. Osobiści wolę takie jakby lekko niedopieczone z miękkim, wilgotnym wnętrzem. Piekę, a właściwie chyba bardziej suszę, wówczas kilkanaście minut bez termoobiegu.
Ciasto faktycznie bardzo dobre, ale mnie również ser został na wierzchu. Ser miałam w kostkach, który dwukrotnie zmieliłam. Tak myślę,że następnym razem przy nakładaniu masy serowej będę robić łyżką "dziury" w murzynku. Pozdrawiam
Cieszę się niezmiernie :)
lolaP, dziękuję za opinię :)
Dobre,proste i ładne ciasto... Polecam...
Świetny artykuł. Czytałam z zapartym tchem. Uwielbiam historię,zwłaszcza polskiej kuchni i obyczajów z tym związanych.Nieraz zastanawiałam się jakby to było,jakby taki średniowieczny jegomość zasiadł przy moim stole,czym bym go nakarmiła,czy by mu smakowało i takie tam..:)