W czerwcu zrobiona , w listopadzie odbyła się degustacja . Pychota ! W przyszłym roku na pewno powtórka !
Oooo, ale ładne! Moje trafiły w ubiegłym roku na cmentarze - trzymały się dzielnie aż do Wielkanocy, a i wtedy szkoda było wyrzucać.
W tym roku ceny gotowych wieńców coś do góry poszły, średnica, która kosztowała w ubiegłym roku na giełdzie towarowej 9 zł, w tym nagle 18 :( W dodatku ta sama średnica w ogrodnictwie, do którego pojechałam po agrowłókninę, o zgrozo - 35 zł! I bądź tu człowieku mądry :/
Nigdy nie kupowałam żurawiny, więc proszę oświećcie mnie, jaki ona ma smak, bo ja robię taką słodką do herbaty i ciasta i nie wiem, czy też może być.
Śledzie marynowane, tzn.mają być w occie czy w oleju?
Madziu a co jeśli pod ręką quark?
Ciekawa masa :)
A mnie wyszła ślicznie pasiasta zebra, ale z wielgaśnym zakalcem:P Nie poddaję się jednak i do przepisu wrócę jeszcze. Na marginesie - zakalec nie był przeszkodą i została pożarta w ciągu jednego dnia:)
Kleo ! Cosik mi się wydaje, że pomyliłaś ciasta i ... siostry
. Przecież to moje capuccino z frużeliną ale wszystko zostaje w .... rodzinie )) . Serdecznie pozdrawiamy ja i Zosia
.
Jak długo mogą poleżeć?
nie dodaję jajka, za to szczyptę proszku do pieczenia...szczyptę!
Hihi, to jeden z lepszych komentarzy, jakie kiedykolwiek otrzymałam
Łooj tam .. przegryziemy zębem ale nie koniecznie czasu
.
Ja Ci dam w parę godzin zagościć
Toż ono musi się przegryźć nieco!
A ja tak sobie myślę,że przy dobrej logistyce kuchennej i... zimnym balkonie ciasto spokojnie w parę godzin może na stole zagościć
. No chyba ,ze ktoś lubi pieszczoty kuchenne nad prawie kwadratem ciasta i wtedy celebruje tworzenie ciasta zgodnie z przepisem
.