Warzywa blenduję już na samym końcu,jak mięso jest miękkie.Łyżką cedzakową wybieram to co gęste w sosie,miksuję i rozcieńczam pozostałym płynem z duszenia mięsa do pożądanej gęstości.
W tym roku dałam do przyprawy same ziarenka /zmielone/. Można dać nieco mniej , bo zapach z samych ziarenek jest intensywniejszy.
Bardzo u mnie lubią to danie ...dodatkowo dodaję pokrojone w plasterki ogórki kiszone ...
Niedawno ekkore przypomniała mi o tym kuskusie !...Mogę go jeść rano ,wieczór i w południe :)...koleżanki w pracy też się nim podkręciły ....:)))
U mnie na blachę wchodzi 15 sztuk ( przeliczyłam ze zdjęcia) a piekłam 4 razy. Więc minimum około 60 sztuk. Zależy jeszcze jak kto robi, czy większe czy mniejsze. Ale wychodzi duuużo. My się najedliśmy, daliśmy Rodzicom i jeszcze zostało. Nawet kilka mam dziś schowane w pudełku i są dobre do jedzenia a robiłam około 4 listopada :)
Hmm .. czuje uzależnienie od dyni, ciekawie kiedy są skończy
.
Ano tak, to by się pozostali domownicy zdziwili, gdybym wtrząchnęła całe danie sama
ile wychodzi rogalików z tej ilości produktów?
od 2 lat robię pierogi z tego przepisu...nigdy mnie nie zawiódł...pierogi są pyszne, delikatne i zawsze jest ich za mało :P
Dla mnie bomba.Uwielbiam ciasta z dynią.Są wilgotne i smaczne z odpowiednimi dodatkami.Mam duuuży zapas puree z dyni na zimę,więc będę mogła wypróbować wiele przepisów przez długi okres czasu.
Dzięki za korektę w przepisie. :) W ten weekend pewnie zrobię i nie omieszkam wstawić opinii.
Mam podobny przepis :) placek jest pyszny i naprawde smakuje jak sernik :)
Ale się u Ciebie dyniowo w przepisach zrobiło - super! Ciacho wygląda cudnie i bardzo apetycznie na zdjęciu :)
Uwielbiam sałatki z tuńczyka. Twoja brzmi zachęcająco, nie omieszkam jej wypróbować. Polecam ci też mój ulubiony przepis na sałatkę z tuńczyka.