Mam przed sobą przepis na to ciasto z książeczki Ciasta na stół nr 21/2002- wygrało wtedy. Robiłam je wiele razy, jest przepyszne, zwłaszcza po 2-3 dniach.Przepis ,który mam jest napisany bardziej przejrzyście. Myślę, że tutaj jeden długi ciąg składników zniechęca do czytania . Ja mam podzielone i wytłuszczone na ciasto nr 1, ciasto nr 2, ciasto nr 3, Karmel orzechowy, masa 1 i masa 2.
nie zniechęcajcie sie czytaniem i wypróbujcie, polecam. a-ha- jest bardzo słodkie, więc można z każdego placka zabrać trochę cukru.
Do ulubionych wędruje, wkrótce dam znać o moich doznaniach. Pozdrawiam
A ja przeczytałam przepis i wydaje mi się on bardzo ciekawy i wart wypróbowania. Pozdrawiam autorkę
mnie nawet nie chce się czytać, zbyt dużo składników.
angelo ! Falbanki fantastyczne , ja takich niestety nie umie ... jeszcze
I jeszcze jedno..w robocie z ostrzem nigdy nie udało mi się ubić jajek tak jak powinny być ubite na biszkopt...robiła się rzadka masa..
Pyyycha:)
Pozwolę sobie odpowiedzieć za autora.. Problem może być w tym że miksujesz wszystko w robocie z ostrzem... Z mojego doświadczenia najlepiej ubijać 10 min. Mikserem.. Kilka razy zdarzyło mi się zepsuć ciasto bo ubijałam jajka w malakserze z ostrzem właśnie.
O mamuniu ile składników..ale wygląda nieziemsko
Witaj Żarłacz.Skorzystałem z twojego przepisu na Biszkopt.Wszystko robiłem zgodnie z twoimi zaleceniami.Piekłem w tortownicy w Prodiżu.Pierwszy raz wszystko było okay zaczął się podnosić żeby za chwilę opaść.Nie otwierałem wieka,czekałem 35 minut.Zrobiłem drugi,również nie urósł.Tak pozatym jest dobry,tylko nie rosnie,potrzebowałem do tortu.Co robię zle?.Miksuję w robocie używam mieszadła z ostrzem stalowym.Doradz coś przyjacielu.Pozdrawiam cię serdecznie.
To chyba nie są pierniki, a "placek z orzechami". Ciekawe czy ktoś już upiekł to rozkoszne ciacho?
Robię takie pyszne mleko. Jestem na diecie DDP, gdzie takie mleczko jest mile widziane.
Kolor obłędny! Ale zupełnie nie mogę sobie wyobrazić smaku.. Uwielbiam surówkę z czerwonej kapusty, ale na surowo, zaś na ciepło nie znoszę.. No ale do tej na ciepło dodaje się ocet (podobnie jak do białej).. W którą stronę ta zupa "podąża"?:)