Trzeba dobrze ubić białka a cukier dawać stopniowo. Żółtka z octem i proszkiem powinnybyć jak pianka. I na wolnych obrotach pomału dodaję mąkę i tylko chwilkę mieszam tak tylko żeby się połączyło.
Zrobiłam wczoraj to ciacho i ku mojemu rozczarowaniu nie wyszło
zrobił się zakalec nie wiedzieć czemu . Ciasto zamiast 40 minut piekło się 1,5 godziny i nic to nie dało, patyczek kontrolny nadal się lepił. Co mogło być powodem mojej kulinarnej klęski?Może konfitura z czarnej porzeczki którą dodałam zamiast pigwowej?
To jest duza kwadratowa blacha, która jest na wyposazeniu piekarnika. Ma ok 33/32cm
Marzenko ! Dziękuje za miłe słowa , smacznego .. :))
Dziękuję bardzo obu Paniom. Życzę miłego dnia.
Ja bym jeszcze dodała suszone kurki (grzyby) zmielone- nie bez powodu nazywa się pierznik jadalny
Witam :)
Jak Pani to robi, że biszkopt wychodzi taki piękny i puszysty?
Zrobiłem dokładnie wg przepisu, ale wyszedł płaski :(
Blacha wielkości 24*36 cm.
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam :)
Witam :)
Jak Pani to robi, że biszkopt wychodzi taki piękny i puszysty?
Zrobiłem dokładnie wg przepisu, ale wyszedł płaski :(
Blacha wielkości 24*36 cm.
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam :)
Ja ostatnio do swoich ( http://www.wielkiezarcie.com/recipe1141.html ) dodałam pokruszonej fety i mięty. Bardzo Polecam. Dziewczyny polecały też gałkę muszkatołową, natkę pietruszki, zioła prowansalskie. Jednym słowem co kto lubi
.
Dziękuję Ewo za skorzystanie z przepisu. Pozdrawiam
Fajnie, że smakuje- ładne zdjęcie - dziękuję i pozdrawiam
Dzisiaj i ja upiekłam poduszeczki i muszę przyznać, że są pyszne , na jutro jak znalazł do porannej kawusi .Zrobiłam z nadzieniem jabłkowym , mniam, mniam.Dziękuję za przepis i polecam wszystkim te poduszeczki.
Dziś zostałam uraczona całą siatą pigwy ,więc w sobotę będę robiła tą galaretkę:)
Ja proponuję odlać trochę wina, podgrzać je i w nim rozpuścić cukier, ostudzić i wlać do gąsiorka. Tym sposobem nie rozrzedzimy wina, a tylko osłodzimy zbyt wytrawne.