Czy lody trzeba mieszać po zamrożeniu ?
Ach...takiej ważnej sprawy nie dopisałam. Już się poprawiłam. Dziękuję bardzo ;) i smacznie pozdrawiam
Baaaardzo smaczne pizzerinki. Zrobiłam z własnej roboty sosem pomidorowym, pieczarkami, kiełbaską i mozzarellą. Z połowy porcji wyszło mi 11sztuk, ale dość szybko zniknęły :). Dzięki za przepis i pozdrawiam.
rewelka pokroiłam cukinie w plastry
Często wracam do tego przepisu, jedynie nie używam kostki rosołowej. Dzisiaj zamiast sosu, odrobina oleju.
Zrobiłam dzisiaj zupkę jarzynową inspirując się Twoim przepisem. Wyszła pyszna
Witam. Zrobiłam tydzień temu i to strzał w dziesiątkę, a jak postoi dłużej to będzie dopiero rarytas. Nie kupię już aromatu pomarańczowego nie umywa się do powyższego ekstraktu. Wyjeżdżam a po powrocie zrobię jeszcze waniliowy.Pozdrawiam.
:) w moich przepisach znajdziesz jeszcze kukułkową ( ale ta jest mocna ) oraz nalewkę pomarańczowo - kawową - ta z kolei jest przepyszna! Polecam :) w tym roku będę jeszcze robiłą z aronii i jeżynową a wiśniowa już się %%% ;) niedługo wstawię przepis :) Pozdrawiam procentowo ;p
no właśnie, czytałam w necie, że rumień nie zawsze występuje, ale jakpowiedziałam to lekarce, to odpowiedziała, ,ze oznacza to, że kleszcz nie był chory, bo inaczej, zawsze jest biała plamka w miejscu ugryzienia, no i ta czerwona kreska-obręcz dookoła zaleciła jedynie obserwację przez 3 tyg. i w razie czego zgłosić się po antybiotyk, bo szkoda wątroby, żeby brać leki na wszelki wypadek przez 3 tyg.
Przepis jest super,bardzo prosty,a ciasto wyśmienite!!!
Ogórki z tego przepisu rok temu robiłam na wyczucie. Niestety nie ma podane ile tych ogórków ma być. Ogórki pyszne tylko brak tej jednej acz bardzo istotnej informacji. Bardzo proszę o uzupełnienie.
u mojego męża nie było obwódki ani innych odczynów skórnych....zbagatelizowaliśmy więc...co prawda zaglądałam,oglądalam,czy jest rumień czy coś...absolutnie NIC .A po 5 latach zaczęły boleć go stawy:żuchwa z lewej strony,palce w lewej ręce i lewa stopa.Przyjął mnóstwo różnych leków ale np.ból w ręce był do tego stopnia silny,że oparliśmy się w pogotowiu.Prześwietlenie,badania i...nic.W końcu poszliśmy do chirurga;obejrzał,zbadał i zasugerował badanie w kierunku boreliozy.No i bingo!!!Nie,żebym się cieszyła jak z wygranej ale okazało się,że trafiliśmy w sedno.Seria antybiotyków bo miano było wysokie a teraz doraźnie czasem tabletki p/zapalne.Tak naprawdę to mieliśmy szczęście w nieszczęściu,że trafiła się nam wersja stawowa,chociaż kto wie,jak to będzie w przyszłości,kiedy i tak większość z nas miewa problemy z układem kostnym
Dziękuję za miłe słowa, rownież pozdrawiam:)
Ogromne słowa uznania dla autorki przepisu:))zapiekanka po prostu przepyszna