robiłam juz kilkanaście razy i za każdym razem wychodzi i pysznie smakuje :) zupke nieraz podaje z grzankamin własnej roboty :)
Jak robię smalec, to zawsze dodaję troszkę wody. Oczywiście na samym początku smażenia. Nigdy nie pryska a skwarki dzięki temu są miękkie . Pozdrawiam![]()
Szklankę wody? Jesteś pewna? Toż plamy będą nawet na suficie. I mam wątpliwości czy warto robić z 2,5 kg jak dla pułku wojska.
Zrobiłam mięsko z karkówki, na dwie osoby kupiłam ok. 0,5 kg :) marynowałam około 2 godzin :) Moim zdaniem karkówka w połączeniu z przyprawą do gyrosa jest smaczniejsza niż pierś kurczaka. Wyszło przepyszne!!!! faktycznie jak gyros jedzony na mieście
bardzo nam smakowało, jedynym błędem było to, że nie przewidziałam dokładki :P Planuję korzystać z tego przepisu w przyszłości :)
U mnie się nie mówiło, ponieważ takiej się niestety nie gotowało, powyższy przepis to moja inwencja. Ale podbudowana Twoją informacją, że zupa usadowiła się już w tradycji kuchni polskiej i ucieszona, że tak naprawdę wymyśliłam coś, co już jest znane i polecane, chyba dopiszę do tytułu "wiosenna parzycha" :)
do proszku należy dodać odrobinę wody tak by powstała pasta. Dobrym sposobem jest też użycie soli kuchennej, która z łatwością zlikwiduje osad.
Polecam, jest łatwe w przygotowaniu i bardzo smaczne;)
Upiekłam ten chlebek ale mi wyszedł klejący,a ja takich nie lubię.
pycha, zrobiłam z czosnkiem, nie byłam pewna cukru i oleju ale dałam to i to , Bardzo dobre :)
Stokrotko, uwielbiam ten chlebek. Zakwas zdobyłam kiedyś od znajomej. Piekę go regularnie, nie pozwalając zestarzeć się zakwasowi. Teraz w okresie letnim, kiedy chłodno w mieszkaniu, dodaję do ciasta odrobinę drożdży. Różnie go modyfikuję, zawsze z pozytywnym efektem.
Fajne ogórki robie podobne. Tylko u mnie bez chrzanu i koperek daję posiekany drobno...duuużo, czosnek przeciskam przez praskę.Napycham ciasno w słoiczki i odstawiam na trzy dni,czwartego dnia pasteryzuję przerywajac proces kiszenia. U nas ogórkowa tylko z takich ogórasków jest gotowana. Spróbuj Polecam!
W miom rodzinnym domu na taka "kapuscianke" z najwczesniejszej mlodej kapusty mowilo sie wiosenna parzycha - skladniki identyczne, i pierwsza parzycha charakteryzowala sie wlasnie tym, ze byla "na niczym " - to znaczy tylko na masle. Dziekuje za przypomnienie - bedzie u mnie jeszcze w tym tygodniu. Pozdrawiam !!!
zrobiłam i danie wyszło smakowicie
... tylko troszkę zrobiłm po swojemu czyli poszadkowałam cebulę i dodałam do warzyw, a nie jak w przepisie z goździkami. Gorąco polecam ten przepis !!
Rany to musi być pyszne, już mi ślina cieknie na widok.... muszę szybko wypróbować przepis... tylko kupię składniki
Też taki bardzo lubię. Z tym, że moja babcia robiła ze słodką śmietanką i ja też :)
Próbowałam zastąpić ocet jako mało zdrowy np. jabłkowym włąsnej roboty, czy cytryną, ale to już nie taki smak. Polecam gorąco