Tym razem zrobiłam jabłecznik z mąki pełnoziarnistej pszennej i orkiszowej pełnoziarnistej 200g/100g. Ta kruszonka jest rewelacyjna! Sypka, mocno orzechowa, pycha! Jeszcze raz dziękuje za przepis, na pewno jeszcze nie raz coś upiekę na jego bazie :) Pozdrawiam
a gdzie można kupić melasę? nie widziałam jej w moich małych wiejskich sklepach, ale może źle patrzyłam ;p
Dziwię się,że w tym miejsu jest tylko jedna opinia. Pasztet jest REWELACYJNY! Robiłam pierwszy raz i od razu na dużą imprezę i dla bardzo wymagających gości.Bardzo bałam się,że nie będzie smakowało.Tymczasem zanim ja usiadłam do stołu goście ,,wyczyścili,, pasztet z półmisków.Zachęcam do wypróbownia pasztetu.Olusiu bardzo dziękuję.
Cieszę się, że bigos Wam smakuje.
W naszym jadłospisie to też obowiązkowa pozycja w sezonie cukiniowym :)
się kobietki porozkłócały :D, kupiłam 800g łopatki za 11zł, do tego pieczarki za 1zł, marchew i por za 2zł, plus papryke bo dodałam zamiast cebuli za 2zł, śmietana 1,4. pyrki w domu juz mam. koszt ok.18zł. zalezy kto gdzie kupi składniki. dla mnie i mojego chłopaka ten obiad bedzie na 2-3 dni(mam nadzieje :D ) przyprawy to kazda ma w domu raczej.
właśnie mi obiadek się pichci:) także czy smakowało mojemu lubemu napiszę po 16 :)
Mamo Różyczki - wiecej takich obiadków! :)
Faktycznie niemal indentyczny. Nie widziałam go wcześniej.
Hancia, mnie po głowie ten pomysł chodził od dawna, tylko miałam awersję do marynowanej dyni. Przygotowałam jednak taką zalewę, która odpowiada mi w 100 %- dynia jest lekko słodka, odrobinę kwaskowata i ostra, a do tego świetnie wygląda, także z czystym sumieniem polecam :)
Cudne!!!!!
Super pomysl tez mi chodzil po glowie tylko pomyslu na zalewenie mialam ....
Bardzo dobre. Pzrypadkiem trafiłam na to danie, musiałam wykorzystać bakłażana i fetę. I dobrze trafiłam, na stałe do ulubionych:)
Biszkopt rewelacyjny! Zawsze wychodzi do tego jest super pulchny i wysoki.
Przepis od miesiąca już figuruje na WŻ również pod tym linkiem: http://www.wielkiezarcie.com/recipe87440.html
Też robię właśnie. Pyka mi już w garnku. :) Zapachy jak to przy leczo: nieziemskie! Przepis super, ciekawe czy koleżankom z pracy zasmakuje :)