przepis naprawdę świetny. skorzystałam z przepisu na krem. moje uwagi. najlepiej zmiksować mąkę z mlekiem mikserem z końcówką z nożykiem. do jeszcze nie gotującego się mleka tylko mocno ciepłego wlać mąkę z mlekiem i gotować na niewielkim ogniu ciągle mieszając aż masa zgęstnieje . i odrazu przełożyć do innego naczynia do ostygnięcia. ja dodałam troszkę mniej niż litr mleka i jedną szklankę cukru i jedno opakowanie cukru waniliowego. żeby krem był gęsty tak jak moi poprzednicy dodałam o jedną łyżkę więcej mąki . (obojętnie której.)
surówka naprawdę bardzo pyszna i godna polecenia......nie mogliśmy się nią najeść
A mnie się podoba, tak podane śniadanko napewno mile by zasoczyło mojego Męża
Ziemniaki mają być surowe czy ugotowane?
trochę bez sensu z tymi żółtkami. To najlepszy smak jaja, warto dorzucić do farszu!!!
Generalnie to ładnie podane jajko + serduszka :) w grzance, z mini kanapki i z parówki. 3 na 1 talerzu to już dla mnie nadmiar szczęścia. Ale jak mało uroczo i masz jakieś inne fajne pomysły do zaserwowania o poranku to ja zawsze chętnie przygarnę :)
sorki ale co w tym romantycznego?
W niedzielę mama robiła obiad- tradycyjne schabowe, postanowiłam zjeść coś zdrowego ( mimo, że moja teściowa robi pyszne kotlety), znalazłam ten przepis i dla męża i dla siebie zrobiłam schab gotowany, schab w tym sosie wyszedł rewelacyjny!!! Gorąco polecam!
Kurki gotowe! Bardzo dobre jako dodatek, ale same z chlebkiem razowym też palce lizać :) Ja zrobiłam nie mało kaloryczne dodając śmietanę kremówkę :)
Dziś pierwszy raz robiłam kapuśniaczek, przepis poprostu rewelcja, zapach w całym domu! Zrobiłam tylko małą modyfikację kiełbaskę pokroiłam w kostkę i podsmażyłam z cebulką, dodałam jeszcze koperek:)
Zrobiłam na urodziny wnuka, malinki były z własnego ogródka. Ciasto bardzo dobre.!!
Ciasto nie urzeka mnie smakiem (to tylko moja ocena ) , nie ma potrzeby podpiekać spód , przez co robi się .. kruchy na pograniczu twardości i pianka jest a jakby jej nie było . Dodanie oleju zmniejszyło objętość piany . Nie będę sobą jeśli nie spróbuje jeszcze w wersji zmienionej . O efektach nie omieszkam poinformować . :))
Miło mi że smakowały kotleciki, pozdrawiam:)
Ok, już wiem czemu...stary proszek do pieczenia...ale i tak podziwiam, że serek na zdjęciu jest taki jasny, mi dosyć zbrązowiał, ale reszta chyba w porządku, narazie zbyt gorący żeby spróbować.
w tamtym tygodniu zrobiłam kilka słoikow tej papryki i jeden słoik już zjadłam musze przyznać ze nigdy nie jadłam tak PYSZNEJ papryki!!! dodałam miodu akacjowego bo jest najłagodniejszy i słodziutki. jutro jade po kolejna porcje paryki i koniecznie dorobie bo obawiam się, że to co mam nie doczeka do zimy. Zwłaszcza, że moje zachcianki są teraz znacznie śilniejsze
Bardzo POLECAM twójprzepis!!!!