Cieszę się że ciasto smakuje:) Pozdrawiam
dobra dosypałam na oko mąki zobaczymy co z tego wyjdzie, teraz jest baardzo elestyczne tyle tylko że mąki było moim zdaniem więcej niż 50dkg a mleka nie zużyłam w całości. Odmierzyłam w specjalnym dzbanku 50dkg mąki ale to wszystko było właśnie jak woda
rewelacja :) znika raz dwa polecam zrobić przed podaniem bo chipsy robią się miękkie a chrupiące są świetne
gratuluje przepisu
Pozdrawiam ![]()
Witaj Beato. Czytałam, że miałaś do mnie pytania ale ja byłam niedostępna przez trzy dni. Widzę jednak, że sobie poradziłaś i jeszcze jesteś zadowolona ze smaku ciasta. bardzo się cieszę :)
Ciasto musi miec taka konsystencje aby mozna bylo je wyrobic reka i rozwalkowac (miekkie ale elastyczne, nie moze sie kleic). Ja make waze, wiecnie powiem ile to szklanek, a potem podsypuje do wyrobienia dodatkowo.
pychotka! wszystkim bardzo smakowało, polecam!!!!
PYCHOTA!!!!!!!!!!!!!!!
Może faktycznie coś w tym jest niech Pani napiszę czy się udało! Ja szczerze mówiąc idę na łatwiznę i kupuję już gotową masę :)
Ciasto bardzo dobre. Dlamnie jednak zabrakło informacji, czy wstawiamy blachę do zimnego czy nagrzanego piekarnika? Ja wstawiłam do nagrzanego i misiałam dłużej potrzymać w piekarniku. Brzegi wyszły mocno dopieczone , a środek mimo wszystko zakalcowaty.
Placek brzmi apetycznie i na pewno go upiekę. Jak zwykle tylko mam obiekcje, czy neleży rozpocząć pieczenie w nagrzanym piekarniku czy w zimnym. Z doświadczenia wiem, że część ciast potrzebuje ciepłego a część zimnego. W przepisach się o tym nie pisze a potem wychodzi zakalec.
Jestem pod wielkim wrażeniem mojego wypieku :)
Zwykle piekłam chlebek razowy - taki w foremkach. Ten upiekłam w naczyniu żaroodpornym, bo bałam sie, że się rozleje na boki. Zapomniałam go naciąć przed włożeniem do piekarnika i podczas pieczenia otworzył " buzię "
Mój chlebek wyszedł troche ciemniejszy od orginału ale myślę,że to wpływ zakwasu. Mój jest z razowej mąki żytniej i ma brązowa barwę.
Jedyny mankament chlebka to to, że podczas krojenia trochę się kruszy.
Następnym razem spróbuję upiec na blaszce, tak jak to się pieką chleby w piekarni, bez użycia foremki czy innego naczynia.
Ostatnio widzialam w telewizji,ze mleko z puszki slodzone wylac do garnuszka,dodac ze dwie lyzki cukru i gotowac 10 min.ciągle mieszając.Po 10 minutach masa gotowa.Musze spobowac bo po co gotowac puszke tak dlugo.
Wszystkomi tu odpowiada nawet to krotkie maczanie w kawie,oczywiscie mascarpone nic nie zastąpi,probowalam!
czy to ciasto jest na początku takie jakby ciągnące i rzadkie czy mam być ścisłe bo nie mam jak dolac już mleka bo przeleci, pomocy?? 50dgk to 3szkl mąki tak?
agniesia - oczywiście że może być mleko ugotowane natomiast kupując gotowe zaoszczędza Pani jakieś 2 godz gotowania a smakują dokładnie tak samo, ciasto na dużą blachę ale znika b. szybko
Z polewą oczywiście też można pokombinować ale dla mnie akurat ta opcja jest lepsza bo jest mniej słodka jak robiłam z czekoladą to aż zęby bolały. Ciacho szybkie i każdemu smakuje warto zrobić choć raz. Pozdrawiam