Oj dziękuję za miły komentarz, nie wypada wpadać w zachwyt nad swoim ciastem ale jest pyszne szczególnie kiedy beza już zimna a spód ciepławy..
Stawiam dopiero pierwsze kroki jak widać koślawe z profesjonalnym rękawem cukierniczym. Obiecuję poprawę
Jesienią stawiam na śliwki - taka tarta jest dość prosta i baaaardzo pyszna :)
Twoje beziki wyglądają cudnie - warto wyciskać słodką gęstą pianę na wierzch ciasta, żeby wyglądało jeszcze bardziej apetycznie :)
Lea niestety nie dostaje wiadomosci o komentarzach :(((( Dziekuje za mile slowa na temat !!! :)
robię tą jarzynkę już kilka lat. Wspaniale wyważone proporcje. Super ułatwienie przy gotowaniu. Oczywiście przepis poszedł dalej.
Smakosiu, dziękuję bardzo za podpowiedz, teraz wiem czego szukać :))
Patrycja1, kupiłam taką pastę paprykową w Biedronce (oferta portugalska). Aktualnie jeszcze jest np. w moim sklepie, ale to raczej resztki oferty. Tu możesz zobaczyć jak wygląda opakowanie: http://www.biedronka.pl/pl/product,id,24409,name,pasta-paprykowa-pingo-doce-200-g
Iwiciu kochana, Lajanku drogi, zabierzcie mnie, zabierzcie :)). Zapewnię wszelkie rozrywki; tańce , hulanki, swawole (przed śpiewem uchroń Was losie)....a nawet ryby Lajana patroszyć mogę :))). Lecę worek pakować :)))
Smakosiu, ja również dziękuję za przepis:)) U mnie wątróbki różniastej dostatek (znaczy z różnych zwierzątek), a też jestem miłośniczką jak Iwcia hihi.
Wiesz, ja robiłam pasto-niby-pasztet z cebulą, ale dodawałam trochę masła i śmietany,czasami jajko na twardo itd. Z serkiem to dla mnie zupełna nowość. Smakosiu, proszę, powiedz jak ta pasta wygląda, szukałam dzisiaj na pólkach w Inter, ale nie było.
Tak mniej więcej 220 ml :) Ja zwykle wsypuję mąkę nie całą, lecz prawie całą i patrzę jak się zagniata - jej chłonność jest różna, więc czasem trzeba wziąć ciasto "na wyczucie" :)
Miód na moje serce lejesz takim komentarzem ;) Cieszę się, że instrukcja przyda się! Jak widać zrobienie takich serduszek wcale nie jest szczególnie skomplikowane :) Udanego pieczenia życzę i jak najpiękniejszych kształtów słodkch serc!
Pyszna!!! :)
Nareszcie!!!!!!! Od dawna chciałam takie upiec, ale nigdy nie mogłam pojąć, jak się je przekrawa i wywija, żeby wyszły takie ładne serduszka. Aż tu wreszcie znalazłam szczegółową instrukcję razem z wyraźną dokumentacją fotograficzną i nagle wszystko stało się jasne! :))) I mogę piec! :))) Aż specjalnie konto założyłam, żeby podziękować. :-* :-)
Ponownie nastawiłam barszcz. Tym razem dodałam pokrojoną w plastry włoszczyznę aby uniknąć kostek rosołowych. Zobaczymy.
Jak na razie jest to dla mnie najpyszniejszy barszcz.
Chciałam się tylko upewnić , czy szklanka to na pewno 220 ml ? Pozdrawiam
Absolutnie źle mnie zrozumiałaś!
Czasami jest tak, że na drugi dzięń zapominamy szczegóły. I jeśli przepisowi towarzyszą pytania to czsami po dłuższej przerwie możesz coś zapomnieć.
Nie mówiąc o latach.
A galaretka z drugiego gara super się udała jak w przepisie.
No może jak dla mnie za słodka ale ja prawie w ogóle słodyczy nie jadam.