Robiłam, a nie skomentowałam,ot skleroza. Pyszne! A proszek? żeby spulchnić panierkę... ja daję też zawsze szczyptę proszku do ciasta naleśnikowego, a nawet do placków ziemniaczanych /szczyptunię/.
Coś się stało z przepisem ,jest niekomletny
szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia, może bardziej pulchna panierka jest:)
Wyglądają super. Tylko ten proszek mnie zniechęca. Jaki jest jego cel tutaj? Panierka bardziej chrupiąca czy co?
To fajny podstawowy przepis na gofry. Bardzo go lubię. Kluczowa jest dobra gofrownica. Nie każda tak samo piecze niestety.
Chlebek pychota
piekę raz w tygodniu i zajadam się tym chlebkiem... ja oprócz różnych ziaren czasem dodaje suszoną żurawinę
Zrobiła. Wszystkim smakowało tylko płynu stanowczo za dużo i temperatura za niska jak dla mnie. Następnym razem płynu dam mniej bo nie wlałam wszystko, a i tak za dużo było. Temperaturę dam 210 stopni bo u mnie tak trzeba.
160 - 180 stopni :)
Tak, zamykamy wraz z pokrojonymi plasterkami owoców. Od czasu do czasu, może gdy lato jest bardziej suche i zasypane cukrem pigwowce nie puszczą odpowiedniej ilości soku, zdarza się, że trzeba słoiczki, które chce się odstawić na zimę, uzupełnić niewielką ilością wrzątku, żeby owoce całe były zanurzone w płynie i nie psuły się.
Robię taki syrop/sok z pigwowców od wielu lat, ale nigdy, ale to nigdy, nie udało mi się uzyskać z takiej porcji /1 kg owoców i 1 kg cukru/ aż 3 l soku /bo 6 słoików po 500 to razem 3 l chyba, że 500 coś innego oznacza, bądź zamykamy w słoikach razem z pokrojonymi owocami - ja tak też często robię/.
Przepraszam, proszę nie traktować mojego spostrzeżenia jak "czepialstwa", ale jestem po prostu...spostrzegawcza? i dokładnie czytam? a sok pychota wychodzi, to fakt.
ciesze sie, ze smakowalo. Tez czesto ja robe, zwlaszcza w chlodne dni
Piekę ten piernik od lat. Nie dodaje dodatkowej szklani mąki. Czasami ciasto jest luźniejsze, czasami gęściejsze, dużo zależy od stopnia schłodzenia masy cukrowo- miodowo- tłuszczowej. Im cieplejsza masa, tym ciasto rzadsze, po schłodzeniu robi się twarde. Sprawdź za kilka dni, jak poleży w chłodnym miejscu.
Jak mówisz, że Tobie też gęste wychodzi a w rezultacie jest pyszny, to znaczy, że ciasto ma być gęste jak wymieszamy. Pytam właśnie tych co już piekli.
ja niestety nie odpowiem bo u mnie zniknęły tego samego dnia