Nie jestem specjalistką , czytam i uczę się cały czas:)
Na pewno od wagi mięsa i przeznaczenia , takie do wędzenia trzeba by peklować dłużej:)
Tutaj schabik peklowany, inaczej doprawiony,właśnie skonsumowany :)
Juz dodana :)
Nie mam czasu na blogowanie, chlip :( Ale i tak fajnie jest tutaj dodawać dla Was przepisy, przeredagowywać niektóre, żeby miały przecinki i o z kreską na swoim miejscu i takie tam :) Teraz czas nauczyć się robić takie ładne zdjęcia jak Twoje :)
Dzięki :D Są zwolennicy i przeciwnicy kotletów jajecznych - to rzecz gustu. Ja bardzo lubię. Pojawiają się u nas w domu regularnie co kilka miesięcy w różnych wariantach :)
Czy można użyć tu brzoskwiń z puszki zamiast świeżych?
A ja uwielbiam Twoje komentarze! Jak zwykle wylewasz miód na moje serce, zwłaszcza że stronę WZ traktuję jak kolebkę mojej przygody z gotowaniem. Tu się najwięcej nauczyłam, tu najwcześniej i najczęściej zaglądałam. Nadal jest to moja ulubiona strona kulinarna, chociaż więcej czasu zabiera mi teraz blogowanie... Ale tak miłe, doceniające i dające wiarę w to co robię komentarze z Twoich "palców";)to prawdziwy pozytywny KOP!:) Dziękuję!
Wygląda bardzo ciekawie :) Nigdy nie piekłam ciasta ze szpinakiem, ale chyba wszystko przede mną :D na razie przepis ląduje w ulubionych ;)
Tak, tak droga Wkn:)! Nie zapomniałam o tym dość istotnym w tym przepisie fakcie. Jak zwykle nad wszystkim czuwasz, Nasz Ty WZtowy aniele stróżu;))
Dziękuję makusiu za odpowiedź -mam tylko jeszcze jedno pytanie: od czego zależy czas peklowania?
Kotleciki jajeczne uwielbiam, ale nigdy nie robiłam z oliwkami, muszę spróbować.
Ślinka cieknie patrząc na zdjęcie :)
Bardzo ładne to Twoje ciacho!
Specjalnie wskoczyłam w przepis przeczytać, czy nie zapomniałaś napisać o sparzeniu owoców kiwi, żeby galaretka się nie rozpuściła pod wpływem surowych, ale niepotrzebnie miałam wątpliwości. Wszystko jest jak trzeba. Bardzo apetyczny przepis!
Ja faszerowane wolę kabaczki - mają inny niż cukinie smak - uwiebiam :)
Tym razem dodałam trochę mąki z pełnego przemiału.I również upiekł się znakomity chlebuś :)
No to ja zwolenniczką małych bananów nie jestem. jadłam zielone i czerwone - żadna z odmian mi nie smakowała. Wolę zdecydowanie żółciachy.
Większe cukinie dobre są do faszerowania - masz co wydrążyć i gdzie farsz upchać. A w te małe - jak zaczniesz wydrążać - to zaraz dochodzisz do skórki...No i farszu się ledwie co mieści.