Właśnie upiekłam ciasteczka według twojego przepisu.Są przepyszne.Fantastyczny,maślany smak
Na stałe zagoszczą w moich ulubionych.Polecam wszystkim.Pozdrawiam.
To był mój dzisiejszy obiad - mała modyfikacja na makaron z semoliną ze względu na moją cukrzycę ciążową. Bardzo dobre danie i na pewno nieraz będę jeszcze je robić. Pycha. :)
To musi być dobre,zwłaszcza jak za oknem poniżej zera.
Jest już kilka wersji tego ciasta na WŻ.pod nazwą; alkoholik,malibu albo pijany zygmunt.Jest bardzo dobre, nie czuć masy surową kaszą.
Brawa dla autorki przepisu... Zupa banalnie prosta do wykonania a w smaku rewelacyjna !!!!!
Dla mnie i mojej rodzinki PYCHOTKA. Ciasto znika w mgnieniu oka..;) Dziekuje za super przepis! Pozdrawiam!;)
Świetny, bardzo pomocny pomysł na dodanie sosu do bigosu (jak z tego przepisu) lub do szybkiej kapusty (kiszonej) z boczkiem, wędliną i żurawiną (jak u mnie). Na próbę przygotowałam małą porcję z dodatkiem zamrożonego sosu śliwkowego - na początku zapach był troszkę dziwny, ale kiedy kończyłam duszenie i ostatecznie doprawiłam - świetny, aromatyczny i wyjątkowo smaczny. Polecam, mój sos został z duszenia schabu (Magdaityle).
To w takim razie bardzo mnie to cieszy:)
Masa z surowej kaszy manny ?
świetny przepis i działa, a to działanie jest pysszzzzzne
OlaC, Ty się tym bigosem tak nie przejmuj - zawsze jest bardzo w efekcie pyszna opcja, że jesli z piekarnika nie wyjdzie, to przekładasz go bezczelnie do garnka, leciutko podlewasz wodą i gotujesz metoda tradycyjną - bardzo dobry wyjdzie. Dusza bigosu to jednak dobór składników i ich jakość! Resztę da się naciągnąć :)
Wyjdzie, a jeśli jabłka tylko słodkie bez kwaskowego posmaku, wciśnij odrobinkę soku z cytryny :)
Rita ! Jakie apetyczne zdjęcie .. mam ten sam problem co Ty .. kupiłam śledzie, zrobiłam i sa tak pyszne,ze trzeba jeszcze jutro ''złowić'' . Pozdrawiam ))
Dyzia, przepraszam, ale dopiero dzisiaj poczte przejrzalam i widze twoje pytanie. Kochana, spokojnie mozna sos kilka dni trzymac w lodowce. Ja nawet mroze, jak mi zostanie i jest po rozmrozeniu taki sam jak przed. Czasem taki rozmrozony uzywam ido zapiekanki. Zalewam makaron nim i na wierzch ser. Wychodzi prawie jak lasagne