Ciasto rewelacyjne polecam !!!!! Robilam na urodziny poszlo całe od ręki
Wypróbowałam przepis. Danie ciekawe w smaku. Do dipu dodałam sok z połowy cytryny i skórkę także z połowy, jednak następnym razem dodam mniej soku, ponieważ zdominował on miętowy smak. Polecam.
Wypróbowałam przepis. Danie bardzo smaczne. Na pewno zrobię jeszcze raz: może na wigilię z kawałkami ryby.
Cieszę się, że smakowały. Dawno już ich nie robiłam, zatem może znów czas na placki..;) Zwłaszcza, że mam sporo zamrożonych pieczarek w zapasie.. Pozdrawiam:)
Mimo że nie miałam mąki krupczatki bułeczki wyszły świetne.Smaczniutkie,pulchniutkie-jutro robię powtórkę! .Pycha!Pozdrawiam autorkę przepisu!
Bardzo mi miło, że przepis przypadł do gustu i sernik posmakował. Pozdrawiam:)
Pyszne!!! Zrobiłam wczoraj i wszyscy się zajadali.Bardzo dziękuję za tak cudowny przepis:)
To bardzo dobry pomysł Blanka82!!!! Łatwiejszy sposób na przechowanie dania.
Dzięki, przy najbliższej okazji wypróbuję:)
Ciasto ładnie wyrosło, ale bułeczek normalnej wielkości wyszło 8szt.Też dałam ok 20gram drożdży świeżych, ale cukru pół łyżeczki. Dodałam też trochę papryki mielonej i nabrały ładnego koloru.Piekłam w mniejszej temperaturze 200 do 210 stopni w termoobiegu.Pięknie wyrosły.Po wyjęciu z pieca wydawały się twarde, ale po ostygnięciu skórka lekko chrupiąca ,a środek miękki.Na pewno jeszcze skorzystam z przepisu.
Bardzo nam smakowała!!! Mój syn sie uzależnił i jadłby ją na okrągło
Do swojej porcji dodałam jeszcze troszke ostrego sosu i było PICHA !
Zupa przepyszna!!!!!!!! Na pewno często zagości na naszym stole :)
zrobiłam według przepisu i bardzo , bardzo wszystkim smakowało, dzięki za przepis.
Karkówka znakomita!!! Pieczarki dołożyłam dopiero kiedy mięso było miękkie, po ok. 40 minutach i zapiekałam na opiekaniu ok. 5 minut.. Za drugim razem pominęłam majonez i potrawa nic nie straciła na smaku. Jest rewelacyjna! Dzięki wielkie za przepis. Przewiduję wielokrotne powtórki. :)
Hmmm... fajne ale nie zachwycające, na co liczyłam. Mimo 24-godzinnego leżakowania w marynacie - niedoprawione. Podejrzewam, że to wina skapującej do blaszki pary/wody z przyprawami. Większość smaku znalazła się w blaszce, zamiast pozostać na żeberkach. I, mimo tej wody, moje wyszły dość "podsuszone". Jak dla mnie - efekt nie wart czterogodzinnej pracy piekarnika. Jednak bardziej mi smakują duszone w sosiku. To, oczywiście, tylko moje zdanie, bo innym mogą smakować i to bardzo. O gustach się wszak nie dyskutuje. Pozdrawiam.