Powiem Tobie Fidrygalko, że jeżeli chodzi o kuchnię to ja taką " upierdliwą aptekarką " nie jestem - wiem ile to duża / mala szczypta soli, ale 1 - 2 gramy niekoniecznie.....
Jednak jestem uparciuch i jak coś mi się podoba to chcę t a k i e zrobić
- tymbardziej, że to jest b. smaczne - a maj zaczyna się długim weekendem i goszczę rodzine i chciałabym takie gorące pierożki podać na półmisku - z miseczką ostrego chińskiego sosu w środku.
Kupiłam surowy szpinak i po rozmrożeniu 75 ml. odcisnęłam.
Taki sam sok - z odciśniętego przez gazę szpinaku autorka przepisu leje do mąki na fot 1 - i już surowe ciasto u niej jest ciemniejsze od mojego.
Tak - moje po ugotowaniu jeszcze bardziej zjaśniały.
Skorzystam z Twojej rady i zmiksuję szpinak na krem + wymienione przyprawy
o efekcie oczywiście powiadomię - pozdrawiam !
Ja widzę na talerzu małe krążki papryczki chilli, a w składnikach nie ma ha! Mężczyzni; wspaniali kucharze, ale mało precyzyjni...??? ![]()
Reklama firmy makaronowe i przetworów pomidorowych??
Chlebuś 1 klasa. Bardzo dobry. Urósł wielgachny:) Ale musiałam troszke płynów dolać.
Dałam orzechy i siemie lniane. I bardzo treściwy. Dziękuję za przepis.
robie podobnie i do przypraw nic nie mam trawy POMPONIK jadł nie będę hehe
Świetny sposób na wykorzystanie białek a u mnie ich dużo zostaje. Bardzo dobra, trochę inna w smaku i konsystencji od babek tradycyjnych. U mnie może nie kolorowa - za pierwszym razem z sokiem i skórką z cytryny, wczoraj z nutellą. Naprawdę polecam i dzięki za przepis.
Neliada - przeczytałam u Ciebie: kakao, łosoś, kisiel.
Aż się dziwię, jak mogłam zapomnieć skomentować. Pierwsza babka, która mi wyszła. Zrobiona po raz kolejny i po raz kolejny bardzo dobra. Dzięki za przepis. :)
Nie wiem jak wyszły Twoje pierożki po ugotowaniu bo nie wstawiłaś zdjęcia lecz zapewne są bledsze od surowego ciasta. Te z internetu wyglądają jak dla mnie bardzo "chemicznie", jakby były pociągnięte olejną. Może Twoje nie były tak efektowne ale na pewno bardziej apetyczne i zdrowsze. Ja bym do ciasta dała nie tylko wyciśnięty sok ze szpinaku ale mocno zmiksowany na papkę cały szpinak i nie bałabym się, że zmieni smak. Jeśli mocno przyprawisz farsz (także czosnkiem, pieprzem i ciut gałką muszkatołową - a te przyprawy szpinak bardzo lubi - to myślę, że będzie super. Nie mam pomysłu na czerwony, buraczek po ugotowaniu może wyjść bardziej fioletowy niż czerwony. A może sypnąć czerwoną łagodną papryką do ciasta? Ogólnie eksperyment bardzo ciekawy. Pozdrawiam ciepło.
Hahaha Rzymianko....no właśnie ta gotowana ryba przez lata była mi ,,straszydłem", a nazwa taka, bo wtedy Makłowicz o Habsburgach opowiadał i tak sobie zapamiętaliśmy i nazwaliśmy przepis. Rzecz jasna może być po Otmuchowsku i nawet po Trzcielsku, bo i w tych okolicach szupaczki się trafiają hihi. A Otmuchów, to dawniej stałe rejony biwakowo- wędkarskie teściów ;)
Rzymianko - chciałam na forum zapytać o "farbowanie" ciasta naturalnymi barwnikami, ale pomyślałam że pierożki są ciekawe i ładniusie - i może ktoś z tego pomysłu skorzysta.
Ja mówię na nie " fenkuły " - bo na pierwszy rzut oka przypominają to warzywo a chciałam zrobić jeszcze "rzodkiewki " - czyli pierożki biało czerwone - ale czy sok z buraka nie zszarzeje podczas gotowania ?
(na forum mój wątek "kuchenne niewypały" i pierwszy foto wpis
- jaki wyszedł kolor mortadeli z buraczkiem...)
Pomysł Twój jest dobry, ale pietruszka jest jednak mocno zapachowa - a do takiego koloru jak z internetu musiałoby być jej dużo i obecnie nie mam sokowirówki
- ale dziękuję za zainteresowanie i Pozdrawiam !
Fajny przepis, taki wiosenny. Na kolor może sok z pietruszki ?, albo natka pietruszki zmiksowana z olejem ?
Też nie lubię gotowanej ryby, ale jak już, to "po otmuchowsku", chociaż w oryginale to sandacz. Otmuchów to miejscowość na Opolszczyźnie, stąd ta nazwa. Jak mnie moi synowie i wnuczka wędkarze obdarują szczupakiem, to spróbuję Twojej wersji. :)
Zawsze daje do ciasta na pierogi cale jajako,czyli teoretycznie powinno byc jeszcze twardsze,a nie jest.Tylko jedno,na tak 60 do 100 pierogow,wykrawanych typowa szklanka.
Krysiu... dziękuje za miłe słowa ))
Ekkore .... ciesze się razem z Tobą.. )) Teraz już jesteś Mistrzynią Soczystego Schabu
spoko tylko do ciasta nie dodawał bym żółtka ponieważ ciasto jest wtedy twardsze.
Pozdrawiam.