Mariolu, czy Ty czytasz w myślach? Właśnie sterczałam z głową w lodówce, zastanawiając się, co uczynić z samotną cukinią, która siedzi w szufladzie już tydzień
Odpowiedź jest prosta - Twoje roladki! Dzięki!
Może jeszcze jakieś zające z Wielkanocy macie ;) U nas w pobliskim sklepie trwa mega wyprzedaż złotych zajączków znanej firmy - nie pamiętam, ile kosztowały przed Świętami, ale teraz jeden jest za 2,99 :)
A mnie się marzy czekoladowy sernik :) Ale to już może w weekend, bo kto powiedział, że dzień czekolady nie może trwać i trwać :D
Ale Ślubny mocno czekoladowy. I już się upomnial o czekoladę. .w domu pewnie jeszcze jakiś zapas jest.
Dokładnie tak ![]()
Pamiętam, że nie jadasz czekolady, ale u nas wszyscy odrobinkę zakręceni na jej punkcie.
Wczoraj urzekło nas bardzo proste danie - kakaowy makaron z twarogiem, sosem czekoladowym i wiśniami - reakcje na widok talerzy z porcjami były skrajnie różne - młode pokolenie "Taaaakkkkk!", duże pokolenie "No nie wiem..." Po konsumpcji jednak przyjęli wspólny front "Są dokładki?"
To z okazji dzisiejszego święta? Podobno dzień czekolady dzisiaj
Było by ok gdyby nie te naczynie które mi pękło a wystarczył zwykły garnek. Pozdrawiam
czyżby???
Witaj Izaa_a. Dziękuję, że umieściłaś ten przepis. Pomysł jest przedni. Wykorzystałam go u siebie na blogu, oczywiście podając informację o autorze :) Pozdrawiam, Aleex.
Poezja połączenia smaków...
Do zrobienia! :)
Zmieniaj, zmieniaj, przecież masz całą paszcze a nie tylko zęby
Kurczę, dawno nie piekłam chleba z automatu...
No to może zmienić - jeszcze się da - dopiero co wstawione :D Też mi podpasował ten pomysł Ekkore :)
Paszczaki, ahaha. Ale się uśmiałam, ta nazwa świetnie pasuje do tych zabawnych ciasteczek))
Paszczaki! Masz rację - super nazwa dla nich :D