Różyczko dzisiaj zdjedliśmy na obiad roladki według twojego przepisu,bardzo nam smakowały.Niby tylko masło i koperek dodany do środka a takie smaczne.Nie wpadłabym na pomysł wykorzystania koperku jako farszu gdyby nie twój przepis.Dziękuję,roladki na stałe u nas zagoszczą no i oczywiście sprzedaję przepis dalej rodzince i znajomym.pozdro.
Poniewaz Rozyczka spi,ja ci Janku odpowiem na to pytanie,masz racje! lubczyk to inaczej maggi,rosnie u mojej mamy na dzialce,caly olbrzymi krzak,do poznej jesieni,uzywamy go prawie do kazdych zup.Na zime, scinam,zamrazam ....i uzywam po kawalku do zup,sosow.Moja mama ,tez uzywa maggi,kiedys dawano tylko sol,bo przyprawy typu vegeta nie byly popularne w naszym kraju,potem wyszla polska jarzynka,widzialam ja nieraz w naszym domu.Uzywamy vegety,ale....... z umiarem,jezeli ktos boi sie uzywac,moze ograniczyc sie do soli.Zastanawia mnie tylko jedno,skoro sadzisz ze to chemia,to czemu ludzie kupuja i uzywaja? Slawni kucharze,w programach telewizyjnych,uzywaja roznych przypraw,a Jacek Kuron uzywa przyprawe warzywko.Wiem zaraz mi napiszesz ze to reklama,ale......nie wierze ze na co dzien uzywa samej soli! moim zdaniem,wszystko dodawane z umiarem nam nie zaszkodzi:)
Mam pytanko, jestem co prawda młodą kucharką i nie wiem z jaką surówką najlepiej podawać wątróbkę?
Nie tylko pieniądze... Trzeba mieć zdrowie by się leczyć..
Taki morał to rozumiem! Słusznie ;)
A reszta chłopaków i dziewczyn to co, ja się pytam?
Biegusiem wpisywać i gotować! Brać przykład z wzorowych Żarłoków, czy tam... Żarłoczki jednej ;)
Bardzo spodobała mi się ta bajka. Obyśmy tylko w odpowiednim czasie otrząsnęli się z tych "brudów". Jeśli się zagapimy to może być już za późno na ten krok w górę.
dzisiaj zrobiłam kuleczki i są pyszne, prawie jak ze sklepu, robiłam na zmianę z migdałami i orzechami laskowymi, mniam. Dziękuję za super prosty i pyszny przepis:-))
i od śmierci też nie można się wykupić... bo wszyscy bogaci zostaliby przy życiu.... a reszta oglądała by świat... z "łona Abrahama"...
Glumando, no nie. Jesteś jedyna. Ty naprawdę i dosłownie potraktowałaś serio zadanie. Nie dość, że wymyśliłaś trzy dania to jeszcze zdążyłaś wszystko ugotować, zjeść, wstawić przepisy i zdjęcia. Moje gratulacje i uznanie. Wygląda apetycznie
"Dobrze, że zdrowia nie można kupić za pieniądze bo wszystko wykupili by bogacze. "
Ciesze sie,ze smakowalo :)
hehehehe nie spodziewałam się takiego zakończenia :D Ale tak to już jest z nami kobietami. Na zewnątrz piękne i subtelne a pod skórą przebiegłe wiedźmy
to nie męska pazerność tylko dbałość o dobro ogółu hehehe
Ten artykuł jest przeciwieństwem poprzedniego..."Lańcuszek i grzebień" Dwie skrajności...w jednym ogromna miłość, poświęcenie...a w drugim w najlepszym wariancie obojętność...aż do wzgardy....