No i naprawdę dobre.Właśnie upiekłam i jeszcze ciepłe zajadamy na kolacyjkę.Nie wiem dlaczego nie mogę wkleić fotki,może potem się uda.Dzięki Bożenko za tak fajny przepis;-)))
Właśnie zrobiłam dynię marynowaną Kasi i muszę przyznać że jest pychotka.Serdecznie pozdrawiam
Rewelacja! Drożdżówkom ze sklepu mówię stanowcze NIE!
Dzieci codziennie biorą do szkoły.
lyzki sa rozne;duze, mniejsze,glebsze,plytsze.Z tym mam problem.Czy maja byc czubate?
Chyba też spróbuję tego przepisu, ale nie chce mi się bawić z ciastem kruchym, więc na spód dam też herbatniki. We wcześniejszych komentarzach, ktoś pisał, że ubił śmietanę 18%, a nie kremówkę, czy taka śmietana też się ubije na sztywno?
pulchniaczek26, to ciasto nie rośnie bo to jest beza z makiem i kokosem i dlatego nie ma tu mąki. U mnie też jest podobny przepis, ale oprócz bezy jest jeszcze biszkopt, mam nadzieję, że autorka nie ma mi za złe, że się wtrąciłam, pozdrawiam.
Niestety ja nie dołączę do fan klubu Nutelli po prostu nie mój samk i za dużo kakao jak na taką porcję śliwek(a i tak dodałam mniej jak w przepisie), sasiadka po spróbowaniu mojej nutelli dodała mniej kakao i jest lepiej.
Nie, raczej nie, masło orzechowe to zupełnie coś innego niż nutella. Nutella to po prostu czekolada a masło orzechowe to zmielone orzeszki ziemne więc raczej nie polecałabym zamiany.
Mąkę przesiałam z proszkiem, który z resztą też był świeży. Jak już pisałam pomimo tego, że ciasto nie wyrosło było pyszne. Dziś rodzinka uparła się na drugie- poimieninowe;) Tym razem zrobiłam w tortownicy. Też wyszło super;)
Jeszcze raz dzięki za przepis.
tak tak udalo sie -pani krysiu dziekuje pieczenie nie jest moja mocna strona,cos tam raz na tydzien przewaznie w soboty upieke i to najprostrze z mozliwych ale chlebek nie nie myslalam az do dzis.kiedys probowalam chleb bananowy ale porazka totalna na calej linii ( z pewnoscia moja wina inni chleb chwalili) wiec sie zrazilam i juz wiecej nie probowalam ,wczoraj sciaglam pani przepis a dzis chlebek smakuje cala moja rodzinka i wszyscy pod wrazeniem dziekuje raz jeszcze pani krysiu bo niemozliwe czasem jednak staje sie mozliwe pozdrawiam pa
Dawno nie robiłam fasolki i szczerze mówiąc zapomniałam jak ją się robi. Skorzystałam z tego przepisu
PYYYYCHA
Upiekłam!Fakt,ciasto gęste i ciężko rozsmarować kolejne warstwy.Mimo wszystko ciasto rewelacja!Na pewno jeszcze zagości na moim stole.
Podejrzewam w takim razie, że to wina zbyt dużej ilości wody dodanej do lukru. Sama babka zawsze się udaje, przynajmniej mi. Spróbuj upiec ją jeszcze raz :))) Powodzenia!