A śmietany to jaką mają mieć pojemność ?
genialna!! nie kupie nigdy gotowej:-) sama słodycz
mnie też niestety opadły trochę rodzynki, więc całość smaczna, ale jakby chciała się złamać, gdyż ciższa na dole. Ale poprostu dam mniej rodzynek i też będzie dobrze:-) bardzo smaczna. Nawet jak ktoś nie lubi rodzynek (jak mój mężczynza) bo same rozpływają się w ustach:-)
Smalec ten jest suuuper! Zachwycający wprost także na razowym chlebie i z ogórkiem kiszonym lub korniszonem ( wolę kiszonego). Pozdrawiam!!!
Ja też jestem diabetykiem, ale staram sie jeść wszystko, lecz z umiarem,
Aaaaaaaaaaaa, żeberka wędzone to tak, przepraszam, nie doczytałam :) Ślepam już o tej późnej porze, przepraszam za zamieszanie.
Droga niebieska-różyczka, wszystkie przepisy, które dotychczas używałem są super, ale kochanieńka jam jest cukrzyk wiec na litość Boską podaj jakiś przepis, po którym by mi cukier nie skakał wzwyż lepiej niż nasi sportowcy. Pozdrawiam i liczę na Ciebie.
Znowu zrobiłam i okazało się ,że praktyka nie czyni mistrza...tym razem wyszło mi bardzo twarde ciasto.Jeszcze jest nadzieja ,że ciasteczka zmiękną,skruszeją jak poleżą.
Właśnie kończę pichcić..:)) Również podwoiłam porcję sosu i dałam więcej mięska..sam zapach już tak kusi, że nie mogę się doczekać kiedy danie będzie gotowe!!:)
No właśnie moje przedmówczynie napisały za mnie... żeberka wędzone.. nie gotują się długo...i wyjmuje się je wcześniej, nim kapusta będzie miękka
witaj behemotka84 czy mozesz podac mi jakiej pojemnosci ma byc ta smietana,dziekuje
Wlasnie nie dopisalam,ze chodzi o zeberka wedzone,za szybko wcisnelam dodaj komentarz:) Mama Różyczki
Szugar,ja zawsze gotuje zeberka razem z kapusta,jeszcze nigdy mieso nie bylo twarde,i papierowe jak Ty to nazwalas.wychodzi soczyste i bardzo smaczne.