Ilko a powiedz mi, jesli robilas z jablkami to podduszalas je? Jesli nie to kroilas w ósemki czy jak? Zwasze mam problem z owocami na cieście bo robi sie zakalec:(
zapomniałam jeszcze spytać, czy woda ma byc zimna czy ciepła czy gorąca? dziękuję za odp.
twoje ciacho wyglada wysmienicie, kupie taka blache (albo pozyczę) i zrobie... mam nadzieję ,ze mi też z rodzynkami uda.
dzięki ci ptysioch za odpowidz, szkoda,że nie na duzych blachach, ale spróbuję.
Przepis mi się podoba.Dodaje do ulubionych napewno go sprawdze.
Dzięki, zatem zapiszę to sobie po swojemu. Podejrzewałam, że to tak, ale mylił mnie proszek do pieczenia, który z jednej strony jest a zdrugiej nie, no i orzechy - raz zmielone a raz po prostu orzechy. Stąd zaczęło mi "łazić" po głowie, że może coś umknęło ???
E, skleroza się za mnie bierze chyba......pozdrawiam!
Ale to ma być: blacha z sernikiem włożona w blachę z wodą, jedna w drugiej. Możesz zrobić w tortownicy, powinna się zmieścic do blachy.
powiedzmy tak : ja mam 2 foremki duże (taki w rozmiarze do piekarnika) wysokość foremki ma ok 3-4cm , ale połączyc te blachy razem jednym za drugim sie nie da, bo mam tam taki piętrowy piekarnik (czyli blachy będą od siebie oddalone- powiedzmy tak ok 4-7 cm ). No cóż bardzo bym chciała zrobic na dużym blasze, ale problem z wodą :-( Czy to nie sprawia kłopotu?
Bardzo dobry pomysł z tym masełkiem w foli. Tak zrobiłam, położyłam kawałeczki masła na rybę, masło wsiąkło w rybke, dzięki czemu wyszła soczysta. Przyprawy wg. gustu, ja posoliłam, popieprzyłam pieprzem ziołowym i posypałam lekko kminkiem na koniec skropiłam lekko sokiem z cytryny i tak z masełkiem piekłam ok 30 min. PYSZNE. Polecam.
Kartofle sa super!!!! i takie proste (dalam mrozony koperek, jeszcze mniej roboty). Moje byly juz po 40 min.gotowe. Bede je czesto na obiad robic, bo pasuja do wszystkiego.
Ja robiłam w ten sposób: przygotowałam 2 blachy, jedną na sernik, drugą (większa od poprzedniej)na kąpiel wodną. Do blachy przeznaczonej na kapiel wlałam wodę, tyle, że po wstawieniu w nia formy z ciastem woda nie wylewała się i nie dostawała do sera.