Droga Marysiu, robię to tak - rozkładam około 50 cm długości kawałek folii aluminiowej, z opakowania wyjmuję plastry łososia i układam tak ) ) ) ) ) jeden za drugim ale staram się, żeby kawałki na siebie zachodziły 1-2 cm. Mam nadzieję, że pomogłam :)) Pozdrawiam.
Grażyno, może ja Ci odpowiem zanim Mari się odezwie...:))) Te gruszki na moich zdjęciach są bardzo podobne do Twoich, tyle, że u Ciebie bardziej widoczne są w zalewie przyprawy i zdjęcie jest ładniejsze, z lepszym, dziennym światłem.Moje przyprawy zdążyły osiąść na dnie i na zdjęciu ich nie widać ale gdyby potrząsnąć słoikiem, to efekt byłby podobny. Ja także dawałam mielony kardamon i cynamon.
dziś zrobiłam je poraz 3 w tym miesiącu.Moja rodzinka(męska częsć) nie dawała mi spokoju.Nie wiem kiedy będą mieli dość.Tym razem zamiast śmietany dodałam 400 gr naturalnego serka(z Biedronki) + syrop z brzoskwiń .
Ani muszę Cię rozczarować- to gotowa polewa czekoladowa ale dzięki za uznanie:)))
Mari mam pytanie: czy kardamon ma byc mielony, czy cale ziarenka. Takie samo pytanie o cynamonie.Ja zawsze rozumiem lyzeczke przyprawy jako mielona. Patrzac na zdjecia nie jest to co mnie wyszlo podobne:) Jestem ciekawa smaku , ale musze troche poczekac. Przepis bardzo ciekawy , szybki i prosty.Moje tak wygladaja Pozdrowienia grazyna
W moim domu tez nigdy się niczego nie marnuje.Tak zostaliśmy wychowani.Moze to wpływ lat 70-80 ,kartek.Za Twój pomysł nalezy Ci się Order WŻ.Ciepło pozdrawiam i prosze o następne rady.
Wczoraj zrobilam na obiadek i powiem szczerze ze bylam bardzo zaskoczona POPROSTU PYSZNE!!!!!Pozdrawiam
Robiłam wczoraj.Pycha!!! Tyle, że wcześniej ugotowałam ryż jak milkam99 Pozdrawiam
ja zamiast makaronu, podałam kurczaka z ryżem i też było. b. dobre
naprawdę znakomity przepis
wszystkim domownikom smakowało
wielki ukłon w Twoją stronę.
Napewno oliwa z oliwek zmienia smak ,ja lubię w tym oleju po za tym taniej wychodzi a jadam do wszystkiego :kanapek,spagetti,sałatek,pity...Olej czy oliwe potem mozna użyć do innych potraw bo jest bardzo fajna-aromatyczna. Pozdrawiam.
Moim słoiczkom nigdy nic nie było,robie zawsze tak samo.Zalewam ciepłą paprykę bardzo ciepłym olejem zamykam odwracam słoik i juz.
Wlasnie zjedlismy placuszki zrobione z resztek zupy grzybowej . Nic dodac, nic ujac, po prostu pycha! Za sam pomysl naleza sie juz brawa, nigdy bym na to sama nie wpadla. Dzieki!