Ekstrakt waniliowy to, ani cukier ani olejek. Jest to wyciąg ze strąków wanilii połączony z wodą , alkoholem etylowym i karmelem. Można go kupić np. w sklepie mniammniam. Tam kosztuje 29 zł.
Taka cukinie jemy co roku jak na ogrodzie wyrosnie ostatnio mieso zostalo a cukni zabraklo pychota polecam
moja babcia robiła w ten sposób wiśnie, tylko je nie pasteryzowała.Wkładała wiśnie w bardzo duży słoik i zalewała je miodem, następnie odwracała go do góry nogami i stawiała na głębokim talerzu. Czekała aż sfermentują,póżniej odstawiała go w chłodne miejsce. Ostatnio otworzyłyśmy z siostrą 6 letni słoik wyszedł super miodzik pitny, a wisienki jeszcze lepsze.
albo cukier waniliowy
myślę,żę Kluko ma na myśli aromat waniliowy (olejek)
hejka, prosze o wyjasnienie... ekstrat waniliowy tzn ?? bo jakos nie kumata jestem ;)
Wyglądają cudnie....chyba się wezmę za ich zrobienie :D
Na pewno też musi świetnie smakować. Pozdrawiam :D
Zazwyczaj w opakowaniach jest 400g lub 500g, jedno takie spokojnie wystarczy.
Pozdrawiam :)
Zosiek, Kry i sunny już Ci odpowiedziały. Można dodać curry zamiast kurkumy, wówczas kolor jest nieco inny. Można szafran ale po co, jest droższy.
Można dodać słodkiej papryki ale to w połowie duszenia (po ok 10 min) wówczas ryż będzie brunatny i ma dosyć ciekawy smak, do pieczonego mięsa jest super.
Dla "zabawy" mozna zrobić dwa kolory jak i dwa smaki (uzyć np. bulionu grzybowego i dodać właśnie paprykę) ..gości mozna zaskoczyć "egzotycznym" ryżem ..żółtym, brazowym i lekko zielonkawym(curry), a wszystko z tego samego opakowania"surowca".
Pozdrawiam i życzę udanych eksperymentów.
Janek
Fakt! Jest bardzo smaczna! Ja polewam tylko oliwą i posypuję świeżo zmieloną mieszkanką lorowego [pieprzu i papryki. Super!
Bardzo lubię gołąbki jak będę miała chwilkę czasu na pewno wypróbuję. Dzięki za ciekawy przepis. Pozdrawiam
Kurkuma, to roślina z kłącz której sporządza się przyprawę stosowaną przede wszystkiem w kuchni indyjskiej. Wchodzi w skład m.in. curry. Można ja dostać prawie we wszystkich sklepach, które prowadzą sprzedaż przypraw. Daje piękny żółty kolor, co widać na zdjęciu.
Cieszę się, że Tobie, Rodzinie zapewne też, smakuje ryż tak przygotowany. Ja robię ok 15 razy w m-cu, zawsze w ten sposób. Czasem dodaję różne zioła dla urozmaicenia.
Ten ryż zawsze wyjdzie sypki. Tajemnica ryżu sypkiego to nic innego jak ..."niedostatek wody-płynu". Robiłem różne "doswiadczenia" i zawsze ryż był sypki, bez względu na czas "duszenia". Odgrzewanie jest też proste. Podlewmy nieco wody i grzejemy często mieszajac, bez przykrywania.
Pozdrawiam.
Janek