Jak chcesz, moga byc posiekane na grubo, na drobno lub w calosci. Praktyczniej chyba bedzie posiekac bo jak dasz w calosci to nie bedzie sie nadawalo np.do posmarowania biszkoptu ale jako deser bedzie OK.
Zapowiada się fajnie a marchewkęi brokuły gotować?
wariację zapiekanki wykonałam na dzisiejsze wieczorne spotkanie ze znajomymi. Generalnie super!!! na stałe będzie gościć w jadłospisie. moja wersja byla urozmaicona - dodałam jeszcze trzy kolory papryki (biała, zielona, czerwona) oraz oliwki (zamiast oliwy z oliwek - zapachu jakoś nie lubię - tu dałam normalny olej - ). Godzina czasu to stanowczo za mało dla ziemniaków (były twarde), zresztą po upływie godziny całosć nadal pływała w sosie - feta się upłynniła a płyn z warzyw nie odparował - następnym razem dam ziemniaki podgotowane na parze, co znacznie skróci czas piecznia. moja zapiekanka piekła się prawie dwie godziny, przy czym można by skrócić czas o 10 minut (bo już zaczęła się przypiekać).
smak to trudno określic bo przeciez sa jeszcze inne składniki tej sałatki ale daje fajny żółtyt kolor ,a jeżeli chodzi o to ile jej dać -ja dzieliłam sobie kurkumę łyżką i jak np.było 3 łyzki to dawałam 2 .Pozdrawiam i polecam.
Marietto - zagęszczasz mąką... wychodzi ci jak budyń - przypatrz się jeszcze raz :1. Mąkę rozrobić z częścią mleka. Pozostałe mleko zagotować z cukrem, wlać do niego mąkę rozrobioną w mleku. Ostudzić.
Powinno być jeszcze, żeby po dodaniu mleka z mąką ponownie zagotować. :) Zwyklutki budyniek, a jeśli ci nie wychdzi z mąką, to rób tak jak piszesz - z budyniem. Ale na litr to daj lepiej z 3 paczki :).
Oj jakies podrabiane to spaghetti...nie ten makaron i bez śmietany i masełka? Ja uwielbiam carbonare...ja zwykle robie z pieczarkami. Mniam
O, lubię spaghetti. Zapraszam na moją stronę z przepisami! :) wypowiedz się.
Cześć, lubię tiramisu i lubię gotować. Mam dopiero 3 przepisy i dziś dołączyłam do wielkiego żarcia! Zapraszam do mnie.
Nigella takiego robiła, ale proponowała też maślankę zamiast jogurtu.
Haha :) Sushi to jedyna (dosownie JEDYNA) rzecz, którą robi w kuchni mój mąż... No oprócz jedzenia posiłków, bo tam mamy stół ;) I jaki jest przy tym zaborczy - sam chce zwijać, lepić, ciąć, układać... Mi pozwala łaskawie pokroić składniki ;)
a ile śmietany żeby nie dac za dużo...pozdrawiam
Ketrin - no właśnie czytałam kiedyś o takm sposobie, ale jeszcze nigdy nie wypróbowałam... Może w końcu się skuszę :)
Cześć. Zrobiłam tą karpatkę. Ciasto wyszło idealnie, ale z tym kremem to coś dziwnego! Litr mleka? I czym to zagęścić, masło nic nie dawało i jajka też, w ogóle ta mąka w mleku się nie chciała rozrobić i było niedobre, płynne. Po prostu to zrobię z budyniem. Nie wiem Nutelko jakim cudem zrobiłaś ten krem! :) ale ciasto w porządku.
Pysznie wygląda, na prawdę! Ja dodałam już 3 przepisy. lubię gotować i robić ciasta! zrobiłam już karpatkę, ciasteczka bardzo proste i ciasto z rodzynkami.