Kinga180, pewnie przeze mnie nie wyszło, bo udzielam odpowiedzi na Twoje pytania za późno :-(
Papier do pieczenia, to specjalny papier, właśnie dopieczenia. Nie chodzi o papier sniadaniowy posmarowany tłuszczem.
Blaszka ma mieć wymiary 25 cm x 40 cm (lub zbliżone) Następnym razem na pewno się uda.Pozdrawiam :-)
a_NECZka, dasz radę! Ciasto robi się bezstresowo. Nie trzeba zostawiać go do wyrośnięcia. Rośnie sobie w piekarniku w trakcie pieczenia. Mnie też się wydawało, że drożdżowe ciasto to ho, ho, tylko najlepszym wychodzi. To jest dla początkujących- żeby nabrali wiary w siebie. Napisz jak wyszło :-)
Nie ma za co
Dziękuje za odpowiedż.
pierwszy raz slysze o niebieskiej galaredce
ciekawy pomysl
Wow to musi byc pychota !!!!
Jestem w trakcie robienia ;) A że jest u mnie bardzo gorąco to narazie darowałam sobie włączanie piekarnika- pieczenie zostawię na później ;)
Narazie mogę dac Wam zdjęcie masy :D W smaku pyszna.. heeh
Choć rabarbaru dużo to puścił mi tylko 2 szklanki soku i to niecałe .. dopełniłam do 3/4l, może trochę więcej, dałam budyń rodzinny i narazie jest tak :
Najlepiej w niedużej blasze , jeśli masz dużą blachę to najlepiej zrobić półtora raza .
Mmmm..pychotka!Cała rodzina jadła, aż im się uszy trzęsły:) Troche zmieniłam przepis dodając świeża papryke i kukurydzę z puszki;)Dziękuje za taki udany przepis!
Robiłam - jest świetna i bardzo efektowna. Bardzo dziękuje za przepis.
Właśnie skończyłam jeść jeden kawałek i za chwilę pójdę po następny, ale jeszcze większy. Po raz kolejny piekłam biszkopt, ale tym razem troszkę go "umodniłam" po swojemy. Do biszkoptu, zamiast mąki ziemniaczanej dodałam kisiel cytrynowy (piękny kolor biszkoptu). Śmietanę wymieszałam z truskawkami. Górę biszkoptu posmarowałam 2 łyżkami śmietany i wyłożyłam na wierzch mus truskawkowo-galaretkowy ( 1/2 kg truskawek zmiksowałam i dodałam do nich rozpuszczoną w 1 szklance gorącej wody - galaretkę truskawkową). "Niebo w gębie" to chyba jeszcze za mało do określenia tego wspaniałego smaku.
P.S. Dzięki Doroto za pomysł z przecięciem biszkoptu nitką. Cała operacja przecięcia trwała ok. 1 minuty i biszkopt był idealnie, równo przecięty. No i ręce nie zostały poparzone (biszkopt przecinałam natychmiast po wyjęciu z piekarnika).
Bardzo fajny kurczczek.Dzięki za pomysł.Pozdrawiam.
Ten przepis to Hicior dla mojego męża. Robię tylko z krewetek (mąż uwielbia, innych owoców morza nie bardzo). Szybkie i pyszne danie, dzięki!
Niestety nie doczekałam się odpowiedzi odnośnie nasączania biszkoptu, ale zrobiłam tak jak było w przepisie, czyli bez nasączania i muszę powiedzieć, że nie żałuję. Ciasto jest rewelacyjne. Polecam!!!
W czym to piec - tortownicy czy blaszce?