Konfitura z kasztanów... chętnie poznałbym na nią przepis. :)
Bardzo fajne ciacho, miła odmiana po świątecznych "specjałach". W sam raz na dużą blachę, choć następnym razem może dodam więcej budyniu (z 1,5 litra mleka) żeby było ciut wyższe. Ciasto kruche bardzo plastyczne, genialnie sie wałkowało, drugą część zamroziłam i starłam na tarce. Polecam!
Kucharek43 - a czy Ty poprawnie sformułowałeś swoje drugie zdanie?Nieładnie, oj nieładnie wytykać innym. Ja jestem wzrokowcem, nie znam zasad ortografii, a dyktanda pisałam na piątkę. Moja córka ma dysleksje i uwierz mi nie jest to koniec świata. Ze wszystkich wad moim zdaniem ta jest najmniej ważna:)
Bardzo chciałabym lubić kasztany... zwłaszcza że rośnie ich bez liku koło mojego domu... niestety smakują mi jako-tako tylko w formie konfitury. Za to bardzo ładnie prezentują się w stroikach :)
Robiłam tę kaczkę w te święta ...u mnie wszystko ok ...kaczka miękka ,smaczna i na pewno zrobię taką jeszcze nie raz ...
Dajanko ! Pozwalam , zrób jabłecznik to może wpadnę , jabłkowe to moje ulubione ciacha . A tak na serio , jestem niedaleko Ciebie
. Pozdrawiam
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszam na marony , a potem będziemy chrupać ( nie śmiecić ) w plenerze ze szklaneczką latte ( tak , tak w styczniu ) , obserwując jak inni ... spieszą się . Ech chwilo trwaj . Dziękuję za pozdrowienia
.
próbowałaś z ostrą papryką ? bo pomyliłam słoiczki i marynata jest bardzo pikantna, boję się wkładać mięsko
losos rewelacja, sprobowalam i polecam, naprawde smakuje o niebo lepiej niz w restauracji. od dzis ten przepis bedzie krolowal w naszej kuchni![]()
Boguga, tak wychodzą albo z niedokładnie ubitych białek, albo ze zbyt małej ilości cukru dodanej do białek, albo ze zbyt krótkiego czasu suszenia... albo innych błędów popełnionych podczas pieczenia i wczesniejszego przygotowania, ale żeby je określić to już trzeba by patrzeć Ci na ręce - więcej nie zgadniemy :)
Kolejna odsłona. Tym razem jedną warstwę herbatników zastąpiły biszkopty.Megi65 masz nosa, kajmak
Robiąc dzisiaj zakupy natknęłam się na jadalne kasztany, cena też dostępna,wzięłam kilkanaście kasztanów i zrobiłam wg twojego przepisu i muszę przyznać że niebo w buzi
właśnie się piecze ;-)) zastanawia mnie tylko czas pieczenia... aż 1,5 h?? dam znać jak wyszedł ;-)